Recenzja Planet of Lana – Piękna, ale nudna platformówka

Z biegiem lat platformówki nabrały zupełnie nowych cech. Od początkowo prostych gier polegających na skakaniu i podążaniu w prawo, do dzisiejszych rozwiniętych gier z systemem poziomów i umiejętności. Są też gry takie jak dzisiaj omawiana, która charakteryzuje się czymś innym.

Planet of Lana to platformówka, która przede wszystkim stawia na grafikę oraz historie. Historię dziewczynki z małej wioski, która zostaje rozdzielona ze swoją siostrą podczas najazdu obcej rasy na jej planetę. Obcy porywają mieszkańców wioski w niewiadomym celu, a Lana rusza na ratunek swojej rodzinie.

Witaj przyjacielu

Mały czarny kotek

Wkrótce na naszej drodze nadarza się okazja pomóc małej istocie. Zostaje ona wkrótce towarzyszem naszej podróży i pomaga w niejednych tarapatach. Kotu można wydawać polecenia, żeby został w miejscu lub gdzieś się poruszył. To istotne, ponieważ część zagadek wymaga zgrania i koordynacji. Wraz z kolejnymi etapami odkrywamy kolejne zastosowanie naszego towarzysza, a zagadki są bardziej skomplikowane.

Kotek to bardzo przydatny towarzysz podróży

Grafika głównym punktem

Na pierwszy rzut oka widać, że twórcom mocno zależało na szacie graficznej. Specyficznie stylizowana wygląda świetnie. Często zdarzają się etapy, gdzie głównie idziemy w jednym kierunku. Pozwala to na chwilowe spojrzenie na otoczenie i zachwycenie się krajobrazami. Podobnie z resztą jak i muzyką, chociaż ta akurat nie była już aż tak interesująca. Może wykorzystanie wymyślonego języka jest ciekawszym elementem. Osobiście lubię takie smaczki. Dodają one fajnie klimatu, chociaż tutaj dialogi nie są zbytnio ważne. Postacie mówią je dosyć wolno, jakby same dopiero zaczynały używać swojego języka. Trochę czuć taką lekką sztywność.

Zagadki są proste

Zagadkowa historia

Trudno opowiedzieć coś więcej o fabule bez spoilerów. Gra jest dosyć krótka. Pomimo obcego języka, wiele rzeczy można domyśleć się po przebiegu zdarzeń. Powtarzane w kółko słowa nie budują głównej postaci i do końca gry pozostała ona dla mnie bez znaczenia. Wydaje mi się to słabe w grze, która próbuję opowiedzieć dosyć dramatyczną historię. Więcej empatii wzbudza kotek. Tajemniczość działań obcych potęguję tylko zamieszanie. Nasz cel jest prosty, ale nie czułem przywiązania do postaci i po prostu szedłem w prawo, żeby być może zrozumieć więcej.

Widoki potrafią robić fajne wrażenie

Podsumowanie i ocena

Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny

O ile graficznie Planet of Lana wygląda świetnie, tak pozostałe aspekty trochę kuleją. Gra jest krótka i trudno jakoś przywiązać się do postaci. Zagadki są proste i bardziej czułem frustrację, że pojawiają się kolejne, niż satysfakcję z ich rozwiązywania. Nie do końca wiem zatem kto, miałby być targetem tej gry. Gracze lubiące piękne platformówki czy osoby mało grające, które chciałyby w coś zagrać bez wyzwań. Pierwsi raczej rozczarują się poziomem, drudzy raczej nie zagrają w nieznaną platformówkę przy dzisiejszej ilości gier na rynku. Skusiłem się, ale nie zamierzam nigdy wracać.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *