Ace Combat 8 – ponowna walka o przestworza

TGA dało nam dużo zapowiedzi. Powoli się przez to przebijam, bo pozycji, które mnie zaciekawiło, jest naprawdę sporo. A tych, które uważam za OMG WTF FUCK YEAH! jest też trochę. Jedną z takich jest nowe Ace Combat.

Bardzo lubię tę serię. Nie jest ona moim zdaniem, aż tak popularna, więc zapowiedź kolejnej odsłony po tak długiej przerwie jest dla mnie miłym zaskoczeniem. Nie, nie grałem w 7. Nie miałem czasu, ale wszystkie większe poprzednie już odznaczyłem na swojej liście.

Trudno spekulować o zmianach. Na zwiastunie widzimy standardowe zajawki z lataniem i walką w przestworzach. Trafiamy do kolejnej fikcyjnej lokacji i staramy się walczyć o wolność i swobodę. Standard dla tej części. Większy za to jest nacisk moim zdaniem na historię. Widać więcej postaci, więcej scenek, lepsza ich jakość.

Fajnie by było zobaczyć mniej liniową rozgrywkę. Większy wpływ na wydarzenia oraz pewien stopień rozwoju i progresji w uzbrojeniu dostępnym dla naszych samolotów. Takie małe rozwinięcie gry. Myślenie życzeniowe, wiem. Pozostaje czekać i w międzyczasie grać w poprzednie części. A warto.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *