Recenzja Powerwash Simulator 2 – czas do pracy

Tyle tutaj piszę o graniu, a przecież nie samą rozrywką człowiek żyje. Czasem trzeba się wziąć za porządki. Czasem trzeba ruszyć do pracy. A co jeżeli możemy robić wszystko naraz?

Powerwash Simulator 2 to coś, o czym każdy marzy po długim dniu w pracy. Gdy nogi już bolą i człowiek chce tylko walnąć się na kanapie, ale jednocześnie czuje niedosyt, może odpalić myjkę i oczyścić świat z brudu!

Środek czyszczący pomaga na graffiti i poważny syf

Mydło wszystko umyje, nawet uszy i szyję

A tak poważniej. Powerwash simulator 2 to gra do odstresowania. Nie ma tu poziomu trudności. Wszystko robimy w swoim czasie, bez pośpiechu. Dostajemy zlecenie i powoli sobie je realizujemy. Towarzyszy nam tylko dźwięk myjki. Taki biały szum przyjemnie koi nerwy. Dodatkowo patrzenie jak znika brud, jest naprawdę satysfakcjonujące. Jest tu swoista oś fabularna i dialogi drogą smsów, ale nie jest to nic, na co warto by było zwrócić większą uwagę. Gramy dla siebie i własnej przyjemności. Do tego istnieje możliwość grania online z 4 osobami lub na kanapie z drugim towarzyszem. My z dziewczyną graliśmy sobie we dwoje na konsoli i podzielony ekran sprawdzał się bardzo dobrze, ale dźwięk czasami nie ogarniał i przy wyłączeniu jednej myjki, szumu drugiej już nie było.

Do wejścia wyżej potrzeba czasem dodatkowego sprzętu

Mydło pachnące jak kwiatki na łące

Co mamy zatem do dyspozycji w grze? Kilka myjek, które nie różnią się znacząco. Za zarobione pieniądze możemy kupić dodatkowe końcówki lub lepsze model o większej mocy. Ewentualnie mop myjący, który na początek dobrze sprawdza się na podłogach. Na teren prac dostarczane są też drabiny i rusztowania. Budynki potrafią być wysokie, ale upadek z nich nie ma konsekwencji. Czasami na początkowych etapach problemem może też być uporczywy brud, który usuwamy przy pomocy środków chemicznych. Każdy element do czyszczenia jest wypisany w tabelce, a procent ukończenia pokazuje nam stan prac. Możemy też podświetlić pozostały brud, a ostatnie elementy do umycia są podpowiadane przez grę. Wszystko ma być przecież czyste!

Mop zmywa nawet największy brud

Podsumowanie i ocena

Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny

Odpaliliśmy grę we dwoje z braku czegoś lepszego w gamepassie. Dziewczyna myślała, że to żart, ale potem się mocno wciągnęła. Ja również, bo jest coś przyjemnego w takim spokojnym porządkowaniu. Można sobie do tego puścić ulubioną muzykę lub audiobooka i czas leci całkiem szybko. Albo po prostu porozmawiać. To fajny sposób na spędzenie spokojnego wieczora.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *