Star Wars: Galactic Racer – Gwiezdne Wojny bez mocy?

Wielki fanem Gwiezdnych Wojen nie jestem. To pewnie przez to, że lubię Warhammera 40000. Co zatem się stało, że ta gra rzuciła mi się w oczy?

Osobliwy koncept, który mam nadzieje, że się utrzyma. Gwiezdne Wojny bez mocy! Mocy w sensie MOCY, bo moc silników będzie. Najpotężniejszych silników, których użyjemy do ścigania się z innymi po planetach znanych z tego filmowego uniwersum.

Do wygrywania będziemy jednak musieli użyć ulepszeń pojazdów, których będzie kilka klas. Odpowiednia ścieżka kariery ma znacząco wpływać na nasze wyniki. Brakuje mi fabularnych wyścigów, więc w sumie jestem na tak. Za grę odpowiadają byli ludzie z Criterion, więc doświadczenie mają. Nie zawsze dobre, ale to inna seria niż NFS, więc mogą zacząć od nowa bez żadnych wyolbrzymionych oczekiwań i porównań.

Gra z tego uniwersum bez wplatania mocy brzmi fajnie. Ten retro futurystyczny design pojazdów ma wielu miłośników i o ile nie będzie to skok na kasę, wydaje mi się, że będzie z tego coś fajnego.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *