Zapowiedziany na TGA Exodus jawi się jak następna Mass Effecta. Gra na pewno będzie wielka pod względem budżetu, co wnioskuje po profesjonalnym trailerze, ale czy pozostała zawartość również sprosta oczekiwaniom?
Nie jestem fanem Mass Effecta i chyba nigdy nie zostanę. Są takie gry, które mi po prostu nie chwytają. I dobrze, nie wszystko jest dla wszystkich. Czy jednak Exodus będzie na tyle inny, by mnie zainteresować? Wątpię. Patrząc na trailer, to fabuła wygląda mocno oklepanie. Postacie wyglądają na do bólu stereotypowe. System walki to taki lekko urozmaicony Mass Effect.
Dla fanów ME, to plus. Kolejne odsłony gry od Bioware jakościowy mocno traciły. Być może inne podejście sprawi, że wróci stara dobra formuła znana graczom. Byle tylko było w co jeszcze grać. Zwiastun jest długi i zawiera tak dużo treści, że czułem się jak przy pójściu do kina, gdzie przed seansem lecą zwiastuny filmów, na które nie pójdę, bo wszystko już wiem z trailera.
Do 2027 jeszcze daleko, więc dużo elementów może ulec zmianie. Zapowiada się na profesjonalnie wykonaną grę przez weteranów branży, więc ciekaw jestem, co z tego wyjdzie, pomimo tego, że nie czekam jakoś bardzo.

