Noblemen: 1941 – czy to pierwszoosobowy dieselpunk?

Uwielbiam stylistyke dieselpunku, którą mogliśmy zobaczyć w Iron Harvest. Dlatego zapowiedziane Noblemen: 1941 od razu przykuło moją uwagę oryginalnym designem drugiej wojny światowej.

Nie jest to tak do końca dieselpunk, jaki możemy zobaczyć na grafikach Jakuba Różalskiego. Lekko bardziej przypomina to lekko futurystyczne podejście w Wolfenstein: New Order. Taki trochę mix. Na czym jednak gra będzie polegała?

Jako tytułowy Noblemen poprowadzimy swoje wojska w starciach z widokiem z trzeciej osoby. Gra nie będzie skupiała się tylko na tym aspekcie, ale również na szerszym prowadzeniu działań zbrojnych w zakresie strategicznym. Pomiędzy walkami zadbamy o nasze wojska i odblokujemy kolejne ulepszenia dla naszego bohatera w drzewku technologicznym. Przypomina mi to Divinity: Dragon Commander. Bardzo dużo gier się tutaj łączy.

Na ten moment zapowiedziane są kampanie single player dla trzech różnych frakcji, ale moim zdaniem to tylko kwestia czasu kiedy zostanie dodany również tryb multi. Tak czy inaczej, wszystko zapowiada się bardzo klimatycznie, choć na zwiastunie spadek ilości klatek i ogólna jakość grafiki nie jest wybitna. Jest to jednak małe studio i bardziej liczę na dobrą rozgrywkę niż wodotryski. Ostatnio dużo sequeli mało znanych gier odnosi sukcesy. Dlaczego nie może to być los Noblemen: 1941?

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *