Recenzja Betty’s Beer Bar – mini bar

W dzieciństwie oprócz gazetek dla graczy czasami ktoś kupował Komputer Świat. Potem instalowało się z nich Winampa, Gadu Gadu czy Emule. Na płytkach zdarzały się również jakieś minigierki, dla komputerowców, którzy w przerwie od pracy chcą sobie odpalić coś innego niż pasjansa czy sapera. Dzisiejszy tytuł to jedna z takich gier.

W późniejszych latach Betty’s Beer Bar mógłby uchodzić za typową gierkę we flashu do grania online w przeglądarce. Cała rozgrywka jest bardzo prosta. Naszym zadaniem jest uzbieranie określonej ilości pieniędzy i wyjazd do większego miasta. W tym celu główna bohaterka zatrudnia się w barze, gdzie serwuje piwo. Klienci przychodzą, płacą za piwo, a także za dobrą obsługę. A grosz się odkłada do grosza i wymarzony bar Betty na Hawajach, staje się coraz bardziej realny.

Niektórzy muszą wzmocnić się kawą

Pełne ręce

Jednak najpierw trzeba zapracować. Schemat jest prosty. W dwóch dłoniach możemy nieść dwa naczynia. Napełniamy je złotym płynem i serwujemy klientom. Aby zgarnąć ekstra gotówkę, myjemy szklanki i dostarczamy napitek jak najszybciej. Klienci, gdy skończą, zostawiają napiwki. Od czasu do czasu trafia się ktoś, kto przesadzi z procentami. Dajemy mu wtedy kawę, która stawia delikwenta na nogi. Przy okazji możemy złapać jakieś power up’y, które to pozwalają nam zarabiać większe pieniądze czy myć szklanki przez ich podnoszenie. Z każdym etapem cierpliwość klientów staje się mniejsza, a gra trudniejsza.

Kwoty, które zbieramy, są ogromne a często wystarczają tylko na przeprowadzkę

Bar barowi równy

W zasadzie to całość gry. Etapy nie różnią się układem. Wszystko stoi w tych samych miejscach. Jedyną różnicą jest stylistyka. I paru nowych piwoszy. Ci nie różnią się w żaden sposób od siebie. Trochę szkoda. Gra jest mocno przez to powtarzalna. Jak na mini gierkę to w sumie nie jest jakiś problem, ale małe urozmaicenie dawałoby dodatkowy smaczek. Sterowanie dwoma rękami pod jednym klawiszem również bywa problematyczne, gdy odkłada się nie tę szklankę. Kawa potrafi zamieszać schemat wystarczająco, a próby odłożenia po niej filiżanki czasami bywały frustrujące.

Historia opowiadana jest w formie komiksu

Podsumowanie i ocena

Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny

Tak czy inaczej, jest to po prostu mini gierka, którą chciałem przedstawić jako ciekawostkę. Obecnie takie mini gry ludzie ogrywają na smartfonach, więc wątpię, czy ktoś by chciał instalować Betty’s Beer Bar. Gra jest jednak całkiem przyjemna. A i graficznie prezentuje się całkiem nieźle, więc gdyby ktoś szukał czegoś małego do odpalenia w przerwie, to czemu nie.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *