Gry kooperacyjne podzieliłbym na dwie kategorie. Pierwszą z nich jest gra oparta na fabule. Razem przeżywamy historię głównych bohaterów, a rozgrywka jest jedynie uzupełnieniem. A druga?
Druga kategoria to z kolei gra typu Moving Out 2. Dostajemy zadania i cała rozgrywka kręci się, no właściwie koło rozgrywki. Tym razem to fabuła jest tłem, a my skupiamy się na gameplayu.

Ciekawostką jest możliwość wyboru postaci na wózku inwalidzkim
Wchodzą, wychodzą
Czym właściwie jest Moving Out 2? To gra o przeprowadzaniu przeprowadzek. Pięknie. W określonym czasie mamy za zadanie wynieść wszystkie wyznaczone przedmioty i załadować je na samochód lub ogólnie określone miejsce. Proste? No wydaje się być proste. Gra pozwala nam nam nosić i rzucać przedmiotami. Oczywiście nie tymi delikatnymi. Drugi gracz może je łapać lub pomóc nam otwierając drzwi. Te dzielą się na kilka rodzajów. Przesuwne, jednostronne czy obrotowe. Wszystko zależy od mapy.

Czasami musimy coś wnieść
Ten drugi typ coopa
Tu pojawia się mój mały problem. Przy braku fabuły nie ma osi rozgrywki, która trzymałaby naszą uwagę. Szczególnie na początku, gdy sterowanie sprawia jeszcze problemy. Gra trochę zniechęca. Wyzwania bywają trudne. Jednak mam wrażenie, że nie jest to typ gry do której wraca się zbyt często. A przynajmniej Moving Out 2 nie sprawia takiego wrażenia. Po jednym podejściu moja dziewczyna stwierdziła, że wystarczy. Zagraliśmy jeszcze raz po jakimś czasie, być może dalej jest lepiej. Ale magii nie było.

Zwierzęta cały czas uciekają
Noszenie w różnych formach
Czego jeszcze mi brakuje to jakiegoś uczucia postępu. Jasne, odznaczamy na mapie kolejne lokacje, zdobywamy kolejne gwiazdki. Jednak ciekawą rzeczą byłyby nowe przedmioty, które byśmy musieli wykorzystywać. W tym momencie rzucane jest na nas wszystko w zależności od etapu. Jedna atrakcja na etap. Fajna by była seria wyzwań na jakiś temat, a potem dodanie kolejnych, przy czym poprzednia umiejętność mogłaby przydawać się w dalszym etapie gry. Pomimo całej krytyki jednak widzę w tym potencjał. Plansze są pomysłowe.

Suche żarty to standard, ale są całkiem przyjemne
Podsumowanie i ocena
Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny


Gra ma swój urok i ciekawy pomysł na siebie. Brakowało nam jednak trochę większego urozmaicenia. Nowe plansze często skupiały się na bieganiu przez przeszkody. To trochę mało. Być może pogramy jeszcze kiedyś w większej grupie przy jakiejś posiadówce w domu. Być może

