Gry indie to naprawdę super sprawa. Trudno mi powiedzieć kiedy spopularyzowała się to określenie, bo przecież gry tworzone przez małe studia niezależne wychodziły od zawsze. Ważniejsze jest to, że wychodzą dalej i dają mnóstwo świeżych i dopracowanych tytułów.
Unravel to kontynuacja. W pierwszą część nie miałem kiedy zagrać. Dwójka natomiast przyciągnęła mnie w okresie braku gier kooperacyjnych. Razem z dziewczyną sporo graliśmy w tego typu rzeczy i Unravel chciałem odznaczyć na swojej liście. Czym jest ta gra?

Pomaganie sobie nawzajem to najprzyjemniejsza część gry
Historia pewnej włóczki
Sterujemy ludzikiem stworzonym z włóczki i używamy jej do pokonywania kolejnych przeszkód. Jest to typowa platformówka z nietypowymi elementami rozgrywki. Gra jest mocno zręcznościowa. Na naszej linie możemy się bujać, podciągać, opuszczać. Taki mały spiderman. Możemy jej również użyć do zawiązania supła i stworzenia małej trampoliny. Musimy jednak pamiętać, że długość wykorzystanej linki jest ograniczona. Czasami musimy znaleźć inne rozwiązanie, ponieważ nam jej po prostu brakuje. A tu jeszcze dochodzi drugi gracz!

Scenki obserwujemy w formie zjaw lub duchów, ale możemy ingerować w sytuację
Ja w lewo, ty w prawo
Oba ludziki, którymi sterują gracze, są połączone ze sobą. Rodzi to trochę problemów, w przemieszczaniu, ale pozwala też na dostawanie się w miejsca niedostępne dla jednej postaci. Postacie mogą się do siebie przyciągać, co dodaje dodatkowych możliwości. Gdy potrzebujemy przerwy, możemy złączyć postacie ze sobą i drugi gracz może grać przez jakiś czas sam. To było przydatne przy przechodzeniu dynamicznych etapów, ponieważ miałem większe doświadczenie z gry na padzie od mojej dziewczyny. Sam aspekt kooperacyjny jest jednak dobrze przemyślany i zabawny.

Przez HUB dostajemy się do kolejnych etapów lub wyzwań
Skandynawskie krajobrazy
W tle etapów toczą się różne historie. Możemy obserwować wydarzenia, a także poniekąd brać w nich udział. Wszystko dzieje się wśród klimatycznych krajobrazów Skandynawii. Grafika jest piękna i pozwala cieszyć oczy. Spokojna muzyka zmienia się w przypadku dynamiczniejszych etapów, ale wszystko jest świetnie dopasowane. Gra świetnie sprawdza się jako chwila odpoczynku wieczorem przy przygaszonym świetle. Oprócz standardowych etapów są też wyzwania, ale te już nie są aż tak relaksujące. Bywają naprawdę trudne. W nagrodę dostajemy nowe elementy wyglądu dla naszych ludzików. Sama gra jest dosyć dobrze zbalansowana, a zagadki są przyjemne i satysfakcjonujące.

Modyfikacji jest dużo, ale z daleka i tak nie widać zbytnio detali
Podsumowanie i ocena
Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny


Rozwiązywanie zagadek z przyjaciółmi jest zawsze spoko. Tutaj to się sprawdza. Sprawdza się też przyjemny i oryginalny klimat i pomysł na rozgrywkę. Brakuję mi trochę historii samych włóczkowych ludzików. Nie zmienia to jednak tego, że gra jest przyjemna i polecam ją każdemu, który szuka jakiegoś kanapowego coopa. Cena nie jest wysoka, a gra to naprawdę miło spędzone czas.

