Co jest lepszego od Lary Croft? Dwie Lary Croft. I to zaplanowali dla nas twórcy z Crystal Dynamics. Mimo że nie jestem fanem tego typu gier, to rzuciłem okiem.
Catalyst to kontynuacja historii pani archeolog. Będzie więcej wszystkiego. Wyborów, eksploracji, zagadek, niedorzeczności. A przynajmniej tej ostatniej nie brakowało w odsłonach Squere Enix, gdzie Lara była bardziej realistyczna. Tutaj jest już tego mniej. Wnosząc po zwiastunie, stanie się znowu postacią z gry. I dobrze. Jakoś nie pasuje mi ten usilny realizm w grze o mitycznych grobowcach i jakichś czarodziejskich urządzeniach.
Legacy of Atlantis to natomiast Remake pierwszej przygody Lary Croft. Wygląda świetnie. Lubię dobre remaki, więc czekam i sam aż spróbuję prawdopodobnie, jak to się będzie grało.
Fanem Tomb Raiderów nie jestem. Dopiero muszę się przekonać. Nie przeszkadza mi to jednak mieć dobre odczucia do tego co prezentują twórcy. Wydaje się, że wiedza czego oczekują fani. Możliwe, że dobrze tej niszczącej każdy zabytek badaczce zrobi nowe studio. W tym jedno polskie.

