Recenzja Halo 2 – budowanie uniwersum

Jakiś czas temu pisałem o Halo. Gry z tej serii są raczej krótkie, więc dosyć szybko udało mi się ukończyć kolejną. Halo 2 jest ciągiem dalszym historii opowiedzianej wcześniej, ale widać tutaj wyraźne ślady próby budowy całego uniwersum.

Podobnie jak w poprzednim przypadku, przechodziłem tę grę w wersji Collection. Posiada ona ulepszoną grafikę, ale czy rozgrywka uległa poprawie?

Więcej broni!!!

Poznanie drugiej strony

Na samym początku zostają nam przedstawione dwie perspektywy. Pierwsza to perspektywa ludzi, którzy świętują zniszczenie Halo i odznaczenia dla osób, które brały w tym udział. Druga perspektywa to Przymierze i napiętnowanie jednego z obcych za błędy i pozwolenie na zniszczenie Halo. To pierwszy raz, kiedy poznajemy perspektywę drugiej strony konfliktu. Nadal wydaje mi się to trochę niejasne, kim są postacie, które widzimy. Wkrótce jednak historia się rozwija, a same scenki w poprawionej wersji wyglądają bardzo efektownie.

Wjazd z chłopakami

Więcej epickości za kliknięciem przycisku

Nie tylko efekty graficzne zostały poprawione w nowej wersji. Przede wszystkim nowe scenki mają lepsze udźwiękowienie i wydają się bardziej epickie w porównaniu do stonowanych i trochę obojętnych filmów z oryginalnej części. O ile samą grę przechodziłem w starym trybie, tak na scenki przerywnikowe uruchamiałem nowszą wersję. Zmianie uległa również rozgrywka która, chociażby pozbyła się apteczek. Nie mamy teraz paska zdrowia, a jedynie tarcze, która tak samo odnawia się po schowaniu się za zasłoną. Nie czułem jednak, żeby różnica była jakoś znacząca.

Czołgi są mocne, ale mega wolne

Nowości w rozgrywce

Oprócz braku paska zdrowia, do gry dodano również możliwość trzymania dwóch broni jednocześnie. Pozwala to na ciekawe kombinacje, ale jednocześnie uniemożliwia używanie granatów. Nowością jest także miecz energetyczny. Jest to broń bardzo potężna, szczególnie w rękach obcych. W trakcie rozgrywki dostajemy możliwość pokierowania Arbitrem, czyli jednym z kosmitów, który posiada w swoim pancerzu możliwość kamuflażu. Stajemy się wtedy niewidzialni i przeciwnicy ignorują nas do pewnego stopnia. Dodano również nowe pojazdy i nowych przeciwników. Gra nie jest również tak powtarzalne, jak wcześniej.

Strzelba to nadal moja ulubiona broń

Podsumowanie i ocena

Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny

Halo 2 to zdecydowany krok naprzód względem poprzedniej części. Nie tylko dostajemy tu więcej przeciwników i broni, ale ulepszona zostaje też rozgrywka i fabuła. Widać wyraźnie, że firma Microsoft postanowiła rozbudować to uniwersum. Gra jest dużo ciekawsza od poprzedniej części i mogę je śmiało polecić. Dalej irytują mnie lekko przeciwnicy, którzy mają zbyt dużo zdrowia oraz dziwne sterowanie. Bawiłem się jednak nieporównywalnie lepiej niż w poprzedniej części.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *