Recenzja Dota 2 – rozbudowa twórcy gatunku

Nie jestem graczem multiplayer. Czasami jednak trafia na grę, w którą grywam ze znajomymi. I o ile pvp nie jest moim żywiołem, to jestem w stanie dla rozrywki pograć chwilę i poirytować się moim brakiem skilla.

W taki sposób też trafiłem do Doty. Znajomy namówił, ja spróbowałem, wyszło średnio. Jednak stwierdziłem, że pogram jeszcze i sprawdzę. Ostatecznie wydaje mi się, że Dota to moja ulubiona MOBA. Z trzech powodów.

Dostęp do wszystkich bohaterów to fajna sprawa

Długa tradycja

Dota 2 to rozwinięcie pomysłu z pierwszej części, będącej modem do Warcrafta. Defense of the Ancients to mod, który stworzył gatunek MOBA. Jako standalone, Dota 2 mogła sobie jednak pozwolić na więcej. Lepszy rozwój, więcej postaci, zmiany mapy i przedmiotów. Gra się ciągle rozwija. Moje granie z botami obecnie w celu zrobienia screenów było pokraczne, ponieważ nie pamiętam już przedmiotów, a mapa zmieniła się znacząco. To plus dla fanów. Drugim jest też darmowość bohaterów w porównaniu do LoLa. Od samego początku mogłem wybrać sobie prostą postać poleconą mi przez znajomego. Albo taką, którą czułem się najlepiej, bez potrzeby farmienia na jej zakup.

Gra wygląda nadal bardzo dobrze

Bogata mapa i wybór bohaterów

Bohaterowie są bardzo różnorodni. O ile część umiejętności wygląda podobnie, tak sporo z nich działa na tyle inaczej, że chwilę zajmuję nauczenie się schematu ich działania i wykorzystania ich najmocniejszych stron. Do tego dochodzi mapa. Na tej znajdują się nie tylko linie i stwory w dżungli, ale też sklep z wyjątkowymi przedmiotami, runy czy drzewa. Te ostatnie wspominam, bo można je ścinać i tym samym tworzyć sobie nową ścieżkę. Daje to ciekawe opcje ataku. Do tego dochodzi również kwestia wysokości. Postacie niżej, nie widza tych położonych wyżej. To naprawdę sporo rzeczy do uwzględnienia.

Poradniki społeczności to super sprawa

Spytaj kogoś, gdy się nie znasz

Jedną z rzeczy, przez które zostałem dłużej przy Dota 2, są poradniki. Nie te na forach czy gdzieś w internecie. Po wyborze postaci możemy uruchomić jeden z poradników przygotowanych przez społeczność. Podpowiada nam on wybór przedmiotów, umiejętności, a także może dać opisy jak używać czego. Dzięki temu możemy poznać, postać szybciej. Większość mojego czasu w grze to gra z botami przy słuchaniu muzyki. Jakoś mnie to relaksuje. Poradniki pozwalały mi na testowanie nowych postaci, a jednocześnie nieskupianiu się na grze. Na multi nie mam już znajomych do grania, a szkoda bo najbardziej lubiłem zawsze grać jako tank, albo support. Z botami dostaję trochę oklep.

Nawet po śmierci możemy być dalej niebezpieczni

Podsumowanie i ocena

Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny

Bardzo podoba mi się poziom skomplikowania w Dota 2. Bohaterowie potrafią być dużo bardziej skomplikowani, niż w LoLu, ale jednocześnie gra daje szansę nowym graczom. Poradniki, dostęp do wszystkich bohaterów oraz łatwość instalacji przez Steam. To ostatnie jest spoko, bo usuwa dodatkowy launcher z naszego pulpitu i pozwala szybko pobrać grę, gdy najdzie mnie ochota. Nie mam jednak z kim obecnie grać, więc co jakiś czas najwyżej odpalę sobie grę z botami. I fajnie.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *