Jesteś w lesie. Dookoła mgła i ciemność. Idziesz przed siebie i natykasz się na ludzi, przed którymi musisz się ukryć. Nie wiesz czemu. Przemykając od drzewa do drzewa, zwracasz na siebie ich uwagę. Zaczynają cię gonić. Musisz uciekać.
Tak wygląda początek Inside. Gra, która od samego początku niczego nie tłumaczy. Nie tłumaczy również później. Całość jest kwestią naszej interpretacji. Jak zatem ja to wszystko zrozumiałem?

Mgła okrywa nie tylko okolicę, fabuła jest równie mglista
Mały chłopiec przeciwko systemowi
Nie bardzo mogę za wiele opowiedzieć o historii bez zdradzania jej kluczowych zwrotów. Jest na pewno dziwna i sam nie wiem czy mi się podobała. Podobnie jak w poprzedniej grze tych twórców (Limbo) kierujemy poczynaniami małego chłopca. Bezbronne dziecko nie ma szans w bezpośrednim starciu z przeciwnikami, których napotka na swojej drodze. Wykorzystujemy nasze małe rozmiary oraz spryt, żeby przechodzić przez kolejne etapy. Dokąd zmierzamy? Tego nie wiadomo, ale widocznie nasz bohater ma na siebie jakiś pomysł.

Pod wodą gra wygląda jeszcze lepiej
Zabawy światłem i cieniem
W grze warto zwrócić też uwagę na piękną grafikę. Nie tylko wygląda ona świetnie, ale równie dobrze wpisuje się w klimat gry. Postacie i przedmioty mają wyraźnie zarysowane kształty, ale cienie i światło sprawiają, że gra nie jest aż tak przejrzysta. Nie przeszkadza to jednak przy etapach z zagadkami, bo od razu widzimy czego można użyć. One same nie są szczególnie trudne, ale gra chowa również kilka sekretów dla poszukiwaczy przygód. Tutaj też warto zwrócić uwagę na muzykę, która odgrywa w grze całkiem ważną rolę. Jest dobra, chociaż jest jej mało.

Niektóre sceny dają nam trochę do myślenia
Podsumowanie i ocena
Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny


Podobnie jak z Limbo, jest to dla mnie gra na jeden raz. Nie planuje do niej wracać, ale doceniam pomysł i wykonanie. Gra wygląda świetnie i jest bardzo płynna. Dla fanów tajemniczych platformówek z lekko horrorowym zacięciem jest to pozycja obowiązkowa. Ja akurat trochę się znudziłem grając w nią i nie przeszedłem za jednym podejściem jak planowałem.

