Mała przerwa we wrzucaniu recenzji spowodowana brakiem czasu. Ale już wracam i to z grubym tematem. Bo dzisiaj Farming Simulator. Gra na długie godziny o ile lubi się takie tematy.
To jest moja pierwsza część FS’a w którą zagrałem. Dostałem za darmo w Epic Games i jakoś tak przypadkiem spróbowałem. I to dosyć zaskakujące, bo całkiem nieźle wciągnęło. Nie wiem czy to przez brak świeżego powietrza podczas pandemii.

W nocy pracownicy są dwa razy drożsi
Wybór uprawy
Na czym polega rolnictwo każdy chyba wie. Siejemy i zbieramy. W grze mamy jednak dodatkowe czynności, które potrafią zwiększyć nasze plony. Pozbywamy się chwastów, nawozimy pola, sadzimy i ścinamy rośliny wzbogacające glebę. W grze jest opis każdej z tej czynności. Do tego dochodzi również wybór roślin, które chcemy sadzić i sprzedawać. Niektóre potrzebują specjalistycznego sprzętu, więc warto sprawdzić czy mamy możliwość taki kupić. Ewentualnie wynająć. Na początku szczególnie wynajem jest bardzo korzystny. Tak samo branie maksymalnych pożyczek, bo oprocentowanie jest żadne.

Szkoda czasu na pracę na mniejszych polach
Jaki w tym wszystkim cel?
Zatem zarabiamy. Pieniądze przeznaczamy na nowe maszyny i nowe pola. Na zagrody dla zwierzą i na kupno domu. Nie ma w tym żadnego ciśnienia. Jest to czysty sandbox. Cele ustalamy sobie sami. Ja chciałem po prostu kupić większe pola i testować nowe maszyny. Przez zatrudnianie pracowników gra często działała w tle. Część akcji wymaga udziału gracza, ale resztę warto zautomatyzować. Pozwala to robić więcej rzeczy na raz. Ważne jest też obserwowanie cen sprzedaży i przechowywanie w silosach plony, które chcemy sprzedać później. I to wszystko w relaksujących sielankowych, wiejskich klimatach.

Szeroka naczepa potrafi sprawiać problemy
Podsumowanie i ocena
Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny


Bardzo spodobała mi się ta formuła. Spędziłem na wsi sporo czasu w dzieciństwie i rolnictwo kojarzy mi się bardzo dobrze. To ciężka praca, ale w tej grze możemy czerpać tylko z jej przyjemniejszych elementów. Nie jest to prawdziwy kontakt z naturą, ale mimo wszystko to czuje się ten odprężający vibe. Do tej odsłony nie wiem czy wrócę. Musze sprawdzić kolejne. Każda coś niby dodaje, więc zobaczymy. Jeżeli ktoś już ma tę część w bibliotece, wtedy mocno polecam.

