Exodus – kosmiczny rpg, który coś przypomina

Ostatnio pisałem o kopii Mass Effecta. Jasne, rpg akcji, dziejące się w kosmosie nie muszą być zawsze porównywane z tą marką. Weźmy, chociaż takiego Starfielda czy The Outer World. Jednak tutaj to co innego.

Gdyby zmienić skiny, to właściwie nie znalazłbym większych różnic. Może to dobrze, bo ME poszedł w trochę kiepski kierunku, a Bioware straciło sporo zaufania graczy. Tutaj dostajemy nową opowieść, więc wolną od naleciałości przeszłości. Mogącą sobie pozwolić na nowe historie i kształtowanie świata według własnego widzimisię.

To plus, ale czy twórcy wykorzystają tą możliwość. Jak na razie mocno wzorują się na tytule od Bioware. Fabuła ma opowiadać o Junie Aslan, który jako jedyny może posługiwać się tajemniczymi artefaktami, aby ustrzec świat przed zagładą tajemniczych przybyszy. Ostrzeżenie o zagrożeniu przychodzi od dziwnej kosmicznej rasy, która ma zaskakująco dużo wspólnego z ludźmi. Dokąd zaprowadza nas przygody?

Premiera za rok. A przynajmniej tak wynika z zapowiedzi, ale szczerze to zdziwię się, jeżeli do tego dojdzie. Gra wygląda na projekt ambitny i możliwe, że nie będzie tego tak łatwo dowieźć. Błędy są nieuniknione, ale raz skopany start potrafi przekreślić przyszłość całej nowej marki.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *