Jestem fanem serii Ace Combat. Ma ona gorsze i lepsze odsłony, ale podoba mi się, że próbuję opowiadać różne historie, jednocześnie zapewniając ciekawe misje z różnorodnymi celami. Trochę inaczej jest z Combat Wings.
Chciałem tę grę przejść już od jakiegoś czasu, a patrząc na jej wiek to nie oczekiwałem cudów. Liczyłem na ciekawą i porządną rozgrywkę, a co dostałem?

Misje eskortowe są mocno chaotyczne
Bitwa nad wyspami
Akcja gry dzieje się na Pacyfiku podczas drugiej wojny światowej. Przyjedzie nam walczyć o sławną wyspę Midway przeciwko siłom Japonii. Na początku jednak warto przejść trening. Chodzi mi o sprawdzenie sterowania, bo misja treningowa niczego nie tłumaczy i po paru sekundach skończyłem w wodzie. Sterowanie przy pomocy ruchu myszy mnie trochę zaskoczyło. Później jest już trochę łatwiej. Wszystkie samoloty działają w zasadzie tak samo i nie czuć różnicy w ich sterowaniu, ani uzbrojeniu. Część posiada torpedy i to jest ich główną cechą.

Bombardowanie zawsze jest emocjonujące
Gra jak mobilka
Właśnie ten brak różnorodności jest dla mnie tym co zabija tę grę. Nie ważne czym latamy gra się identycznie. W każdej misji strącamy te same samoloty lub bombardujemy te same statki. Zero różnicy. Misje trwają parę minut, a potem przechodzimy do kolejnej. Mam wrażenie jakbym grał w jakąś grę mobilną. Bez mikropłatności. Do tego słaba fizyka i dziwaczne pomysły, jak naloty B-17 czy samonaprowadzające się rakiety. I te misje lądowe, gdzie siedzimy za celownikiem działka p-lot. Brak w tym wszystkim jakichś emocji, jakiegoś ciężaru. Nie pomaga również narrator, który zupełnie nie pasuje do sytuacji.

Ciekawa perspektywa, ale wolę kierować samolotem
Podsumowanie i ocena
Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny


Komu bym tą grę polecił? Może jakimś 10 latkom? Wydaje mi się, że mogliby mieć z niej całkiem niezłą radość, chociaż nie wiem czy twórcy myśleli o tego typu graczach. Ja osobiście się nudziłem. Nie długo, bo gra zajęła mi niecałe 3 godziny. Grafika jest czytelna, a gra działa sprawnie, co na dzisiejsze czasy nie jest takim standardem. Przed uruchomieniem trzeba wykasować folder z filmami z katalogu głównego. Zgaduje, że brak zgodnych kodeków. Za darmo można pograć. A tak to szkoda trochę nawet tych paru złotych.

