Fanem gier typu point-and-click nie jestem. Albo nie tyle nie jestem, co po prostu jakoś ta formuła rozgrywki nigdy do mnie za bardzo nie przemawiała. Jako dzieciak co prawda grałem w Drogę do Eldorado, ale dzisiejszy tytuł jest dojrzalszy.
Don’t Escape: 4 Days to Survive nie jest grą, która zmieniłaby gatunek. Jest dosyć krótka i raczej nie jest klasykiem jak seria Syberia czy Monkey Island. Nie wiem nawet czy bym w nią zagrał, gdybym nie zobaczył jej na streamie.

Dom jest miejscem, gdzie przyjdzie nam się zmierzyć ze sporymi wyzwaniami
Prorocze sny
Budzimy się w naszym namiocie na pustyni. Noc była ciężka, ponieważ męczyły nas złe sny. Nie były to jednak zwykłe sny i mamy przeczucie, że sytuacja może się powtórzyć na jawie. Opuszczamy nasze zniszczone schronienie i ruszamy znaleźć sposób na oszukanie naszego przeznaczenia. Po drodze spotykamy różnych ludzi. Niektórzy są przyjaźni, ale możemy też trafić na kogoś naprawdę niebezpiecznego. Sytuacja ta trwa już od pewnego czasu. Na księżycu doszło do tajemniczych zdarzeń co wpłynęło na Ziemie. Księżyc zaczyna spadać. Świat ogarnia chaos.

Ekwipunek pozwala na prosty crafting
Wykorzystać każdą minutę
Gra poza typowym zbieraniem przedmiotów i odkrywaniu nowych lokacji przez rozwiązywanie łamigłówek, dodaje mechanikę czasu. Podróże oraz część zadań wymaga od nas poświęcenia kilku godzin. Czas jest jednak limitowany i musimy wyrobić się ze wszystkim, żeby móc przeżyć noc. Wydaje mi się, że noce są losowe, a my musimy wybierać tylko te przedmioty, które są nam niezbędne. Udźwig i miejsce w plecaku są limitowane. Grafika jest prosta i czasami miałem problem ze zidentyfikowaniem przedmiotu na który mam kliknąć. Gra nie jest jednak bardzo trudna i dosyć sprawnie idzie się naprzód. A idzie się naprawdę szybko, ponieważ gra wciąga. Fabuła jest naprawdę fajna i nie mogę za dużo o niej opowiadać, żeby każdy mógł ją odkryć od początku do końca.

I tym razem też umarłem we śnie
Podsumowanie i ocena
Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny


Nie jest to mój gatunek, więc śmiało mogę tą grę polecić ludziom takim jak ja. Gra ma swój unikalny klimat, a postacie i wydarzenia angażują gracza do odkrywania kolejnych tajemnic. Limit czasu i trudność zagadek nie jest bardzo wysoka, ale daje sporo satysfakcji, gdy uda się wszystko dopiąć w czasie. Mimo, że grę przeszedłem chyba dwa razy to jeszcze pewnie do niej kiedyś wrócę.

