Recenzja Kozacy: Sztuka Wojny- zamulanie kompa

Na wstępie zaznaczę, że oceniam wszystkie trzy części Kozaków razem: Europejskie Boje, Powrót na Wojnę i Sztukę Wojny. W takiej formie ich kupiłem jeszcze w pudełku. Pudełko zaginęło, albo raczej ktoś mi nie oddał. Kupiłem znowu. Czy to był dobry pomysł to zaraz opiszę.

Dodam jeszcze, że była to jedna z moich pierwszych gier strategicznych. Nie grałem w Warcrafta, nie grałem w Age of Empires. Mieszkając na wschodzie Polski trafiłem na produkcję z za naszej wschodniej granicy. Oglądając ją oczywiście u znajomego na komputerze.

Palisada to osłona przed jednostkami walczącymi wręcz

Problemy ze skryptami

Jeżeli chodzi o granie kampanii to nie mogę wypowiedzieć się jakość szczególnie wiele. Poziom trudności na pewno jest dosyć wysoki przez łatwość z jaką nasze jednostki giną. Przeszedłem ich parę kiedyś. Teraz siadając do nich widzę jak bardzo to wszystko bywa koślawe. Wielokrotnie próbując przejść misję z uwolnieniem biskupa, zabijałem go ignorując żołnierzy wroga. Do tego jeden błąd i utrata części ludzi praktycznie przekreślało dalszą grę. Ciężko, ale ta ciężkość nie wynikała jedynie z wymagań misji, ale też sterowania. Gra się zestarzała bardziej, niż myślałem.

Z taką artylerią to nie potrwa długo

Bieda AoE?

Problemem na pewno jest brak podstawowych funkcji do których przyzwyczaiły nas gry RTS. Kolejkowanie nie działa, A-move też działa słabo. Jednostki gubią się dosyć często, albo w trakcie walki po prostu zatrzymują się w miejscu. Trochę rozpieszczony jestem nowszymi tytułami, bo kiedyś nic z tego mi nie przeszkadzało. Nie powiem, że w porównaniu do Age of Empires jest jakoś dużo gorzej. Gry są podobne. Tutaj jednak gra jest trochę bardziej dynamiczna. Wszystkiego buduje się i rekrutuje więcej. Liczą się duże masy. A artyleria miażdży. Jeden strzał potrafi zabić setkę muszkieterów.

Po desancie jednostki są znowu zdezorganizowane

Starcia flot

Gra całkiem fajnie oddaję tę skalę starć. Formacje maszerują przy dźwięku werbla. Utrzymywanie pozycji zwiększa nasze statystyki, przez co warto dobrze zarządzać naszą formacją. Trochę inaczej wygląda to na morzu. Walki są efektowne, chociaż trochę zbyt statyczne. Okręty są jednak drogie i walka z ich użyciem wymaga od nas bardzo stabilnej gospodarki. Ogromnej ilości drewna, węgla i żelaza. Jednostki nie tylko wymagają zasobów do produkcji, ale też do utrzymywania. Tak samo mury obronne wymagają kamienia. Ekonomia jest ważna.

Balon daje nam lepsze spojrzenie na mapę

Podsumowanie i ocena

Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny

Chciałbym dać tej grze więcej, ale nie czuje żeby zasługiwała. Mnóstwo czasu spędziłem w edytorze map na tworzeniu gigantycznych miast i armii. Jednak sama gra jest dosyć upierdliwa w sterowaniu. Ulepszenia to jedynie zmiana statystyk. Brakuje tu jakiejś głębi. Muzyka jest mocno powtarzalna, a kampanie jakoś mało emocjonujące. Sentyment i całkiem fajne bitwy to jednak mało, żeby chciało mi się na dłużej wracać do tego tytułu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *