Zagadki lubiłem od zawsze. Nie tylko ze względu na satysfakcję towarzyszącą rozwiązaniu. Sama świadomość jak działa dany schemat i jak coś jest sprytnie zaprojektowane dawała mi radość. Dlatego gry typu Machinika Museum lubię odpalić sobie dla rozluźnienia w wolnym czasie.
Ostatnio jednak częściej gram w tego typu produkcję z dziewczyną. Na zmianę dzielimy się kontrolerem i wspólnie staramy się przechodzić kolejne etapy.

Każdy etap zaczynamy od otwarcia skrzyni
Praca w muzeum
W zasadzie to muzeum jest tu tylko w nazwie. Nie rozumiem co mieli na myśli twórcy, skoro tylko jeden moment gry jest na siłę powiązany z pracą w muzeum. A tak, to dostajemy pracę na zapleczu, gdzie przyjmujemy paczki i rozpakowujemy je. W środku znajdujemy dziwne, kosmiczne artefakty, które nie dość, że nie trafiają na wystawę to jeszcze mamy za zadanie przy nich majsterkować. Tak samo jak przy skrzyniach. Nie wiem kto wymyślił, żeby utrudniać otwieranie opakowań, ale wygląda to jak średnie przedłużenie gry. Bez sensu.

Niektóre elementy trzeba skopiować
Kosmiczna inżynieria
Wracając do artefaktów. Grzebiemy w nich i wciskamy przyciski na chybił trafił. Iście debilna fabuła. Niektóre urządzenia służą nam do rozwiązywania zagadek w innych. Pierwszym takich jest kopiarka. Tworzymy idealne kopie przedmiotów i uzupełniamy brakujące elementy w urządzeniach. Z powietrza oczywiście. Dużo tu uproszczeń i nieścisłości, mimo że gra stara się być w miarę realistyczna. Zagadki same w sobie są całkiem fajne, ale czasami niektóre elementy działają topornie. Sterowanie bywa kapryśne.

Mała kamerka pozwala nam zajrzeć do środka urządzenia
Ładni i to wszystko
Czego oczekiwałbym jeszcze od tego typu produkcji to klimat. Graficznie jest całkiem przyjemnie, ale nic tu nie robi jakiegoś większego wrażenia i trudno zapamiętać coś konkretnego. Największą moją bolączką jest oprawa dźwiękowa, która jest słaba. Przy grze, w której spędzasz dużo czasu na główkowaniu, chciałbym więcej dobrej muzyki. Szkoda, bo brakuje mi większej tożsamości w tej produkcji. Grałem już w tego typu gry z zagadkami i jest to dosyć ważny element, który decyduje o rozpoznawalności marki i jej przyszłych kontynuacji.

Specjalne urządzenie unosi przedmioty w powietrzu, bo rąk nie używamy
Podsumowanie i ocena
Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny


Gra jest krótka, trochę głupiutka i bez większych cech wyróżniających. Z drugiej strony zagadki są całkiem fajne, a ich nietypowość, związana z ich pochodzeniem, pozwala na więcej abstrakcji. Bawiliśmy się całkiem nieźle, ale sterowanie bywało niewygodne. Często można ją kupić za niewielkie pieniądze, więc właściwie polecam dla fanów łamigłówek. Może nie najlepsza, ale i nie najgorsza rozrywka na wieczór.

