Nie wiem czy powinienem opisywać kontynuację, skoro nie napisałem recenzji pierwszej części. Zwykle nie jest to problem, ale gra ma sporo odniesień do jedynki i może to być trochę mylące. To może tak: przeczytajcie recenzję jedynki jak już będzie i po grze przyjdźcie tutaj. Muszę pisać na bieżąco, żeby mieć świeże wrażenia.
The Talos Principle 2 to gra o zagadkach logicznych z widokiem z pierwszej osoby. Dodatkowo jest ona mocno nacechowana filozofią i różnymi elementami służącymi refleksji i zastanowieniu się nad istotą człowieczeństwa. Grube tematy.

Gra wprowadza trochę nowych mechanizmów zagadek
X lat po pierwszej części
Jak zakończyła się pierwsza część decydujemy w poprzedniej grze. Kanoniczne jest jedno rozwiązanie, ale z tego co pamiętam konieczne jest przejście też dodatków. Tutaj akcja dzieje się wiele, wiele lat po wydarzeniach z jedynki i ich znajomość nie jest wcale konieczna. Jest sporo nawiązań, ale fabuła skupia się na kompletnie innym kierunku. Przede wszystkim w grze toczymy wiele dialogów. A jest o czym, bo na samym początku zostajemy postawieni przed niecodziennym zjawiskiem, gdy objawia nam się pewien rodzaj hologramu, który swoimi słowami rozpoczyna serię zdarzeń. Mało konkretnie, ale sprawdźcie sami. Odkrywanie to ważna część tej gry.

Pogaduchy to duża część tej odsłony
Gdzie są miny?
Gra wprowadza sporo nowych mechanizmów. Łączniki RGB, wiertła czy antygrawitacja sprawi nam sporo problemów. To dobrze, bo musimy nauczyć się kombinować na nowo. U mnie dodatkowo minęło sporo lat pomiędzy tymi częściami to zardzewiałem bardzo. Na szczęście gra pozbywa się elementów, które stanowiły dla nas bezpośrednie zagrożenia. Nie znajdziemy zatem w grze min czy wieżyczek karabinów. To mocno ucieszyło moją dziewczynę, ale doszedł problem upadku z wysokości i utonięcia. To co prawdą w obszarach między zagadkami, ale jest.

Jeszcze tylko jeden sekret do odkrycia sekretu
Sporo do zrobienia, ale trochę monotonnie
To co trochę mnie znudziło w tej grze to lekka powtarzalność. I dialogi. Te drugie są powolne i nie początkowo zniechęcają przez dużą ilość postaci, których i tak nie znamy. Każda ma coś do powiedzenia, ale nie każda ma znaczenie. Powtarzalność to natomiast zagadki Prometeusza, które były bzdurne. Podobnie bieganie po mapie i odkrywanie terminali, które nie były zbytnio ciekawe. Same zagadki są ciekawe, ale etapów jest bardzo dużo i mapy są też duże. Dopiero w połowie odkryłem bieganie. Masakra jak wcześniej dużo czasu zajęło mi eksplorowanie. Każdy etap kończy się swoistym Tetrisem. I tak w kółko.

Tryb fotograficzny jest, gra jest ładna, ale ja nigdy nie byłem fanem zdjeć
Podsumowanie i ocena
Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny


Gra jest długa i może dlatego trochę nam się przejadła. Nam, bo graliśmy we dwójkę. Także w towarzystwie potrafi też zmęczyć. Wygląda świetnie i ma ciekawą fabułę, ale dosyć powolnie opowiedzianą. Nie czuć tu emocji, a gra wprowadza te elementy, żeby być czymś więcej, niż rozwiązywaniem zagadek. To się trochę nie udaje w mojej opinii. Sterylność jedynki przemawiała do mnie bardziej. Jednak The Talos Principle 2 to naprawdę świetne ćwiczenie umysłowe. Zarówno psychologiczne, jak i logiczne. Polecam zdecydowanie. DLC też są fajne. Jednak warto robić przerwy.

