Odkąd nie mam gamepassa mam więcej czasu na granie w zaległe gry. To znaczy grając na konsoli też grałem w zaległe, ale te świeższe. Teraz sprawdzam więcej darmówek, czy w ogóle ma sens granie w nie.
Liczę, że po kilku godzinach temat się skończy albo tym, że się zrażę, albo po prostu gra będzie krótka. Ani jedno, ani drugie nie sprawdziło się w przypadku Trash Goblin, które można było zgarnąć za darmo na Epica. Zgarnąłem, zagrałem.

Czyszczenie daje satysfakcję
Odzyskiwanie rupieci
W grze wcielamy się w goblina, który otwiera swój warsztat i sklep ze świecidełkami. Nasz przyjaciel daje nam na start podstawowe wyposażenie. Podstawą jest dłuto. Do naszego warsztatu trafiają worki z łupami z otchłani. Trzeba je jednak oczyścić, stukając wspomnianym dłutem w odpowiednie bloki. Nie jest to trudna czynność, ale fajnie nadaje charakteru tej czynności, gdy rzeczywiście musimy obstukać sześciany, żeby dostać nasz fant. Następnie używamy gąbki, aby go obmyć. Trzecim narzędziem natomiast łączymy świecidełka ze sobą.

Taki komplet to sam bym przygarnął
Klient nasz pan, ale co masz to weźmie
Gdy dorobimy się już przedmiotów, warto zacząć je sprzedawać. Klienci mogą zamawiać przedmioty brudne, przerobione lub konkretne, bez udziwnień. Od czasu do czasu trafią się postacie z imionami, które zlecą nam specjalne zadania. Możemy ich odesłać i wezwać, kiedy już będziemy mieć rzeczony przedmiot. Gra podsuwa nam wymagane drobiazgi w workach z lootem, dlatego nie czekamy bardzo długo licząc na łut szczęścia. Zarobione pieniądze przeznaczamy na rozwój. Bardzo ważna jest mata ekspozycyjna. Dzięki niej, możemy zachęcić klienta do kupna tego czego chcemy. Z profitem.

Rozbudowa warsztatu to ważna sprawa
Wyprawa na targ
Po jakimś czasie przyjdzie nam się wybrać na targ, gdzie klienci zwykle proszą o to co mamy ze sobą w ekwipunku. To dobry sposób na zarobek w pierwszych etapach gry, ale później sprzedaż na macie jest bardziej zyskowna. Często po mieście poruszamy się też, aby wykonać jakąś konkretną misję. Sama fabuła jest lekka i przyjemna. Staramy się pomagać mieszkańcom miasta oraz naszemu przyjacielowi, wykonując swoją pracę. Klimat jest bardzo przytulny i gra pomimo wykonywania wielokrotnie podobnych czynności, nie nudzi się szybko.

Klienci są różni, na niektórych trzeba uważać
Podsumowanie i ocena
Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny


Czas minął mi szybko. Przeszedłem grę całkiem szybko, ale dalej klikam sobie, żeby poznać nowe postacie i ulepszyć warsztat na maksa. Kolejne dni spędzone na pogaduchach z mieszkańcami mijają szybko, a pracy zawsze jest w opór. Jeżeli ktoś przegapił to szczerze polecam poczekać na promocję i sprawdzić sobie Trash Goblin. To naprawdę fajna gra. Chętnie zagrałbym w drugą część. Albo DLC.

