Recenzja Luftrausers – powietrzne starcia w 2D

Luftrausers to jedna z pierwszych gier indie, które ogrywałem. Wcześniej typowo ogrywałem co głośniejsze tytuły lub po prostu te, które wpadły mi w ręce. Pierwszym kanałem z recenzjami jaki oglądałem był kanał TotalBiscuita. Nie dość, że podobała mi się formuła prezentacji gry to i sam prowadzący dobrze grę prezentował i nie skupiał się na głośnych tytułach. Gry indie mają potencjał i dzięki temu kanałowi to odkryłem.

Samo Luftrausers opisać można w miarę szybko. Gra nie posiada fabuły. Jest to typowo zręcznościowa gra 2D nastawiona na nabijanie jak największej liczby punktów. Chociaż nie do końca. I tutaj robi się ciekawie.

Tryb SFMT to nawet nie wyzwanie. To masakra

Nowe części to większa zabawa

Nasz samolot składa się z trzech elementów. Silnika, kadłuba i broni. Możemy je wymieniać i testować różne kombinacje. Jest ich ponoć 125, więc jest z czego wybierać. Odblokowanie kolejnych polega na wykonaniu szeregu misji przy używaniu konkretnego elementu. Jest to najczęściej niszczenie określonych typów przeciwników. Tych w grze jest całkiem sporo rodzajów. Im dłużej pozostajemy przy życiu, tym trudniejsi się pojawiają. Oprócz części odblokowujemy też różne palety kolorów do gry oraz tryb SFMT. To taki ultra trudny tryb, który posiada zakończenie całej gry. Tak, jest tu swoiste zakończenie. Nie, nie udało mi się go osiągnąć. Gra charakteryzuje się szybką akcją. Unikamy ostrzały, nie przebywamy za długo w chmurach lub w wodzie i staramy się wykorzystać nasz samolot w jak najlepszy sposób. To wciąga i dobry run daje dużo satysfakcji.

Każdy element ma swoje misje, ale ja większość ukończyłem

Podsumowanie i ocena

Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny

To bardzo dobra gra na krótką chwilę. Idealna pod Steam Deck, albo inne urządzenie mobilne. Starcia są krótkie, ale intensywne. Nabranie wprawy zabiera trochę czasu. Jednak gra sprawiła mi sporo przyjemności i wspominam ją miło. Od czasu do czasu wracam do niej, ale trudniejsze poziomy wymagają trochę więcej wprawy, która mi już uleciała. Co ciekawego wyczytałem też o tej grze to to, że każdy kombinacja naszego samolotu posiada odrobinę zmodyfikowaną ścieżkę dźwiękową. Mały bajer, ale cieszy. Tak samo jak bardzo przyjemna szata graficzna.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *