Ostatnio trochę więcej testowałem gier mobilnych. Posiłkowałem się trochę zestawieniem AI, ponieważ na stronach o grach jest wszędzie polecany ten szajs za grube pieniądze w stylu Hero Wars. A co ciekawe AI przewertowało mi ileś tam stron i trochę znalazło jakichś ciekawych rzeczy. Chociaż jeszcze wszystkich nie sprawdziłem.
Jedną z nich jest Fallout Shelter. Gra była swego czasu dosyć popularna. Ja miałem już kiedyś do niej podejście, ale tym razem chciałem sobie przypomnieć o co w niej chodzi i skąd był ten hype. No i okazało się, że jednak coś przez to AI się przedarło.

Główną aktywnością jest klikanie w pojawiające się surowce
Czekanie na zasoby
Przy pierwszym podejściu pojawia nam się samouczek wprowadzający. Zasady są jednak bardzo proste. Na naszym ekranie widzimy konstrukcje bunkra w przekroju. Musimy utrzymywać wskaźnik jedzenia, energii i wody na poziomie satysfakcjonującym naszych ocalałych. Każdy pokój produkcyjny po przypisaniu człowieka wytwarza określony surowiec. Im więcej ludzi i im wyższy mają poziom wymaganej cechy tym szybciej dostajemy surowce. Cechy dzielą się w Falloutowym stylu na system „S.P.E.C.I.A.L.”. Mieszkańcy z czasem zdobywają poziomy, ale nie widziałem, żeby wpływało to jakoś wielce na nich. Więcej daje przypisanie odpowiedniego przedmiotu, jednak te są znajdowane na pustkowiach. Wysyłamy zatem część ludzi poza bunkier.

Powrót trwa o połowę krócej
Losowość eksploracji
Na pustkowiach oprócz przedmiotów i kapsli, które są tu walutą, można napotkać przeciwników. Ci dają doświadczenie i zadają obrażenia. Kolejne godziny eksploracji wyczerpują ocalałych. Trzeba wiedzieć kiedy odpuścić, bo leczenie trochę zajmuje. Na wyprawę możemy przydzielić również broń, strój, zapasy medyczne lub zwierzęcego towarzysza. Zdobywanie tych rzeczy jest jednak bardzo losowe, chociaż nie przeszkadza to zbytnio. Walki są kompletnie losowe. Z czasem dostajemy dostęp do misji, na które wysyłamy naszych ludzi, gdzie eksplorujemy budynki i walczymy na żywo z różnymi stworami. Szybko jednak się to nudzi. Wracamy szybko do bunkra, gdzie stawiamy kolejne pokoje, przypisujemy ludzi, rozmnażamy ich, zwalczamy różne zagrożenia.

Trzy ekrany ładowania przy każdym uruchomieniu odrzucają
Podsumowanie i ocena
Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny


Pograłem może z godzinę i naprawdę nie czuję, żeby ta gra miała mi coś więcej do zaoferowania. Rozgrywka skupiająca się na czekaniu, przy długo wczytującej się grze. Nie wyciągnę sobie telefonu, kliknę dwa razy, bo zanim gra się wczyta to już odechce mi się. Bezsensowne klikanie i czekanie. Można przyśpieszyć wszystko za pieniądze. Ale moim zdaniem poza stylistyką ta gra kompletnie nie zasługuję na jakąkolwiek uwagę.

