Dzisiaj kolejna porcja zagadek. Tym razem szachowych. Chociaż nie do końca. To znaczy w grze są też szachy z działającym trybem multi. Jednak nie będę przecież oceniał gry, która ma tysiące lat, a grę wideo.
Czym zatem jeszcze jest Chessarama? To zbiór zagadek wykorzystujących ruch figur z gry planszowej. Także Chess, ale tak nie do końca. Moja druga połówka akurat szachy ogarnia bardzo dobrze, więc siedliśmy i zaczęliśmy się głowić.

Do gry skoczkami trudno się przyzwyczaić
Szachy w rolnictwie
Zagadki dzielą się na etapy. Niektóre wykorzystują określona figurę do poruszania się po planszy i wykonywania zadań. Inne całego zestawu figur. Piłkarski etap był moim zdaniem najprzyjemniejszy. Każdy poziom posiada dodatkowe zadania poboczne, które warto wykonywać, jeżeli zależy nam na odblokowaniu figur w skórkach powiązanych z danym etapem. Nie mogłem jednak znaleźć sposobu na ustawienie tych skórek w innych trybach, więc nie do końca wiem jakie mają zastosowanie, oprócz kolekcjonerskiego.

Cele dodatkowe czasami podpowiadają rozwiązania
Bitwy z komputerem
Oprócz skórek dostaje się również doświadczenie. To odblokowuje nowe plansze, etapy i bitwy. Bitwy to kolejne zagadki, jednak tym razem komputer wykonuje ruchy w odpowiedzi na nasze. Bitwy posiadają różne poziomy trudności. Szkoda jednak, że nie ma możliwości zagrania ich w trybie multi. Nowe mechaniki do klasycznej gry mogłyby zmuszać do szukania nowych zagrań. Zostaje nam tylko zwykły tryb szachowy. Nie grałem, ale dziewczyna rozwaliła jakiegoś randoma i na tym skończyliśmy.

Co do tego nie było wątpliwości
Podsumowanie i ocena
Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny


Gra prezentuje się ładnie i ma pomysł na siebie. Zdarzają się zawieszenia. Jakość tłumaczenia też mogłaby być lepsza. Szkoda, że nie można cofać ostatniego ruchu, bo czasami długa seria posunięć musi być powtarzana, bo coś się źle kliknęło. Gra jest ciekawa, ale raczej nie chce nam się jej kończyć na siłę. A tym bardziej do niej wracać za jakiś czas.

