Recenzja GTA 2 – złodziejska kontynuacja

Po wydaniu GTA, zanim ekipa z Rockstar przeszła trójwymiar, zrobili jeszcze jedno podejście do rozgrywki 2D. Pomijam tu dodatki do jedynki i przechodzę od razu do Grand Theft Auto 2.

Zasadniczo jest to powtórzenie założeń z poprzedniej części. Widok z góry, samotny bandyta zdobywający punkty po to by przejść do kolejnego etapu, a właściwie w tym przypadku dzielnicy. Poprawie uległy grafika, model jazdy i parę innych elementów rozgrywki.

Telefony znajdują się głównie na terenach gangu

Nocne interesy

Co do pierwszego to graficznie wszystko wygląda bardziej szczegółowo. Gra rozgrywa się wyłącznie w nocy, co też ma znaczenie jeżeli chodzi o oświetlenie i klimat. Dźwiękowo standard, chociaż tu zwrócę uwagę na przycisk bekania i pierdzenia, znowu dodany tak jak w pierwszej części. Dlaczego na to zwracam uwagę? To dobry wyznacznik humoru, który będzie towarzyszył tej serii przez kolejne wydania (chociaż już bez wyznaczonego przycisku pod te czynności). Tym razem dostajemy jednego bohatera. Claude Speed jest widoczny w filmiku, ale tak jak poprzednicy nie mówi nic i trudno przywiązywać do niego uwagę.

Jadąc szybko trudno zauważyć pojawiające się blokady

Gaz do dechy i palec na spuście

Model jazdy zasługuje tu na wyróżnienie. W jedynce praktycznie jeździć się nie dało bez wpadania we wszystko i wszystkich. Tutaj samochód trzyma się pasa ruchu, a kamera wyprzedza go tak, żebyśmy mieli więcej czasu na reakcje. Dodatkowo samochody mogą zdobyć ulepszenia, które dodają im więcej możliwości likwidowania przeciwników. Plamy oleju dają nam przewagę, ale karabiny maszynowe są bardziej zabójcze. Kto by jednak miał na to czas. W tej serii raczej nie przykłada się uwagi do pojazdu, bo zaraz i tak się będzie jeździło czymś innym.

Podstawa to szybko zmienić kolor pojazdu

Do portalu!!

Największą nowością jest jednak system rang u gangów zamieszkujących daną dzielnice. W miarę wykonywania dla nich misji zdobywamy ich respekt. To pozwala nam wykonywać bardziej dochodowe zadania. Jednak awans u jednych zwykle odbywa się kosztem spadku u innych. Przy dużej reputacji sojusznicy nas bronią przed przeciwnikami. Jednak wrodzy już na sam widok zaczynają do nas strzelać. Frakcje mają swoje unikalne bronie i czasami problematyczne jest podpadnięcie u tych mocniejszych. Misje się różnią u każdej z nich, więc grę można do pewnego stopnia powtarzać.

Tym razem czołgi są niezniszczalne

Podsumowanie i ocena

Grafika

Muzyka

Rozgrywka

Fabuła

Stan techniczny

GTA 2 to okej gra. Jako dzieciak spędziłem razem z kuzynem przy niej nieco czasu. Nikt nie znał angielskiego, więc głównie polegało to na sianiu zniszczenia. Punktacja za rozjeżdżanie przechodniów i niszczenie samochodów bawiło. Dzisiaj widzę, że to po prostu odświeżona jedynka. Na szczęście z dodanym systemem gangów i większą ilością broni i ulepszeń. Szkoda, że dalej bez minimapy.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *