Szuvax

Recenzja Age of Mythology – w krainach mitycznych bogów

Są gry, do których się wraca. Są też klasyki, które są przeznaczone dla graczy, grających w nie w czasach ich świetności. Mam tak niestety, że nie potrafię dorosnąć do hypu gry, która wyszła ileś lat temu i miała jakiś wpływ na rozwój gatunku lub całego rynku gier. Jakieś rozwiązania mogą być rewolucyjne. Ale już nie

Recenzja Age of Mythology – w krainach mitycznych bogów Dowiedz się więcej »

Forza Horizon 6 – Japońska odsłona znanej serii

Ostatnio zapanowała jakaś moda na wyścigi w Japonii. Wracamy teoretycznie do kraju driftu i Initial D, więc nie ma co narzekać. Po prostu tak zauważyłem, że po zapowiedzi JDM coraz częściej wzrok graczy kieruje się w tamtym kierunku. Może gracze oczekują mniej hardcorowych wyścigów? Forza Horizon jest taką serią. I chociaż grałem w 4, to

Forza Horizon 6 – Japońska odsłona znanej serii Dowiedz się więcej »

LEGO Batman Legacy of the Dark – powrót Batmana

Wielkim fanem gier Lego może nie jestem, ale są to fajne tytuły jako odskocznia. Zapowiedziany Batman to kolejna część o tym superbohaterze. Oczywiście standardowo zaoferuje tryb kooperacji, gdzie drugiej postaci przyjdzie wcielić się w postać Robina. Czyli znowu przyjemna gra kanapowa z lekkim humorem. Na pierwszy rzut od razu wyłapałem system walki rodem z gier

LEGO Batman Legacy of the Dark – powrót Batmana Dowiedz się więcej »

Recenzja Far Cry 4 – Szaleństwo w Himalajach

Od czasu ogrania trzeciej części serii Far Cry nie mogę zrozumieć zmian, jakie przeszła ta seria, żeby stać się tym, czym jest dzisiaj. Do trójki wrócę innym razem, natomiast dopiero co skończyłem grać w czwartą część, więc dlaczego by tego nie wykorzystać? No właściwie można, bo w zasadzie te dwie odsłony są bardzo do siebie

Recenzja Far Cry 4 – Szaleństwo w Himalajach Dowiedz się więcej »

Recenzja Dome Keeper – w poszukiwaniu surowców do obrony

Ostatnio trafiłem na Dome Keepera. Gra pojawiła się w gamepass. Lubię testować gry tego typu, które wymagają wielokrotnego podejścia, żeby je przejść, właśnie w abonamentach. Dlatego po paru godzinach szybko odinstalowałem. I to jest jak najbardziej komplement. Gra spodobała mi się na tyle, że chciałbym w nią pograć dłużej, a szkoda mi czasu z abonamentu.

Recenzja Dome Keeper – w poszukiwaniu surowców do obrony Dowiedz się więcej »