Recenzja STALKER: Cień Czarnobyla – próba nerwów
W strzelanki rodzice grać mi nie pozwalali. Nie szkodzi, jakoś nie miałem nigdy wielkiej chęci na gry zręcznościowe. Co najwyżej FIFA. Możliwe dlatego, że grałem zwykle w gry stare. A stare strzelanki były brzydkie i toporne. Wyjątkiem było Medal of Honor AA, a potem dopiero właśnie STALKER. Dzisiaj to zupełnie inna bajka i gra może […]
Recenzja STALKER: Cień Czarnobyla – próba nerwów Dowiedz się więcej »




