zagadki

Recenzja The Talos Principle 2 – roboty przebudzone

Nie wiem czy powinienem opisywać kontynuację, skoro nie napisałem recenzji pierwszej części. Zwykle nie jest to problem, ale gra ma sporo odniesień do jedynki i może to być trochę mylące. To może tak: przeczytajcie recenzję jedynki jak już będzie i po grze przyjdźcie tutaj. Muszę pisać na bieżąco, żeby mieć świeże wrażenia. The Talos Principle

Recenzja The Talos Principle 2 – roboty przebudzone Dowiedz się więcej »

Recenzja Inside – mrok i tajemnice

Jesteś w lesie. Dookoła mgła i ciemność. Idziesz przed siebie i natykasz się na ludzi, przed którymi musisz się ukryć. Nie wiesz czemu. Przemykając od drzewa do drzewa, zwracasz na siebie ich uwagę. Zaczynają cię gonić. Musisz uciekać. Tak wygląda początek Inside. Gra, która od samego początku niczego nie tłumaczy. Nie tłumaczy również później. Całość

Recenzja Inside – mrok i tajemnice Dowiedz się więcej »

Recenzja Superliminal – zabawa perspektywą

Grałem już trochę w różne gry, w których główną rolę grają zagadki. Od małego lubię łamigłówki, a gra, którą dzisiaj opiszę, jest dosyć wyjątkowa przez swoje mechaniki skupiające się na wykorzystywaniu perspektywy. Gra nie jest długa, jednak na niektórych zagadkach można spędzić całkiem sporo czasu. Warto podejść do nich z otwartym umysłem i kombinować, wykorzystując

Recenzja Superliminal – zabawa perspektywą Dowiedz się więcej »

Recenzja Don’t Escape: 4 Days to Survive – spadający księżyc

Fanem gier typu point-and-click nie jestem. Albo nie tyle nie jestem, co po prostu jakoś ta formuła rozgrywki nigdy do mnie za bardzo nie przemawiała. Jako dzieciak co prawda grałem w Drogę do Eldorado, ale dzisiejszy tytuł jest dojrzalszy. Don’t Escape: 4 Days to Survive nie jest grą, która zmieniłaby gatunek. Jest dosyć krótka i

Recenzja Don’t Escape: 4 Days to Survive – spadający księżyc Dowiedz się więcej »

Recenzja Herdling – jak to jest być pasterzem? Dobrze?

Od czasu do czasu odpalam jakąś krótką grę przygodową w celu odprężenia się po bardziej angażujących tytułach. W takiej grze mogę na chwilę odprężyć się, robiąc coś zupełnie nowego, przy okazji mogąc zachwycić się dopracowaniem. Nie jest to reguła, ale gry takie jak Herdling wydają mi się częściej robione z konkretnym pomysłem i zapałem. Przez

Recenzja Herdling – jak to jest być pasterzem? Dobrze? Dowiedz się więcej »

Recenzja Legend of Grimrock – nowe podejście do starej formuły

Nigdy nie byłem fanem dungeon crawlerów. To się zmieniło, gdy po raz pierwszy zobaczyłem Legend of Grimrock. Po obejrzeniu paru odcinków „let’s play” stwierdziłem, że gra i jej zagadki to coś dla mnie. I tak zostało. Pierwszą moją recenzją na stronie jest Vaporum. Szata graficzna i styl wykonania pozostają bardzo podobne, ale LoG wyszedł wcześniej

Recenzja Legend of Grimrock – nowe podejście do starej formuły Dowiedz się więcej »

Recenzja Machinika Museum – pozaziemskie artefakty

Zagadki lubiłem od zawsze. Nie tylko ze względu na satysfakcję towarzyszącą rozwiązaniu. Sama świadomość jak działa dany schemat i jak coś jest sprytnie zaprojektowane dawała mi radość. Dlatego gry typu Machinika Museum lubię odpalić sobie dla rozluźnienia w wolnym czasie. Ostatnio jednak częściej gram w tego typu produkcję z dziewczyną. Na zmianę dzielimy się kontrolerem

Recenzja Machinika Museum – pozaziemskie artefakty Dowiedz się więcej »