fantasy

Recenzja Beach Life – prowadzenie kurortu

Chyba każdy kogo znam chciałby się wybrać na wakacje do jakiegoś nadmorskiego kurortu, poodpoczywać wsłuchując się w szum morza i nacieszyć się słońcem i dobrą pogodą. Nie wiedzą natomiast jak trudna jest rola menadżera hotel. Ile trzeba się natrudzić, żeby zapewnić gościom bezpieczeństwo, nocleg, wyżywienie i jak od tych gamoni wyciągnąć ostatnią złotówkę opowiada Beach […]

Recenzja Beach Life – prowadzenie kurortu Dowiedz się więcej »

Recenzja Fable – mniej poważne fantasy

Jak już pewnie wspomniałem, do dużych marek podchodzę z dużą dozą ostrożności. Nie chcę się tym chwalić, ale nie jestem typowym graczem. Mój rozstrzał gier pod względem gatunku i jakości potrafi bardzo dryfować na różne nietypowe produkcje. Dlatego coś uwielbianego przez większość, nie jest pewne czy będzie uwielbiane przeze mnie. Tak podszedłem też do Fable.

Recenzja Fable – mniej poważne fantasy Dowiedz się więcej »

Recenzja Orcs Must Die! – rzeź orków

Jakiś czas temu omawiałem Orcs Must Die! Deathtrap. Ta kooperacyjna gra akcji z elementami tower defense ma jednak swoje korzenie w czystym single player. Ja akurat grałem w obie w kolejności wydawania, ale musiałem sobie przypomnieć po latach, jak różnił się oryginał. Dużo rzeczy pozostało niezmiennych. Niektóre odkryłem dopiero przy tym podejściu, pomimo że według

Recenzja Orcs Must Die! – rzeź orków Dowiedz się więcej »

Recenzja WH 40k: Dawn of War – przeniesienie bitewniaka

Dawn of War to moja pierwsza styczność ze światem Warhammera 40k. Właściwie powinienem powiedzieć, że odsłona Dark Crusade, ponieważ to ją pierwszą zobaczyłem na Youtube i później w nią grałem. Zajęło mi trochę czasu, zanim odpaliłem podstawkę. Jaka jest w nich różnica? Może od początku. Warhammer 40000: Dawn of War to gra czasu rzeczywistego oparta

Recenzja WH 40k: Dawn of War – przeniesienie bitewniaka Dowiedz się więcej »

Recenzja WH 40k: Dawn of War 2 Retribution – przybycie nowych sił

Dosyć szybko po ukończeniu Chaos Rising zabrałem się za Retribution. Miałem jakiś niedosyt RTS’ów i strategii ogólnie. I powiem, że grało się całkiem przyjemnie. Czym ta część różni się od poprzednich? Frakcjami. Od samego początku wybieramy frakcję, którą będziemy rozgyrwać kampanie. Tyranidzi, Imperium, Space Marines, Chaos, Orkowie i Eldarzy. Ja grałem Space Marines, a następnie

Recenzja WH 40k: Dawn of War 2 Retribution – przybycie nowych sił Dowiedz się więcej »

Recenzja WH 40k: Dawn of War 2 Chaos Rising – odwieczny wróg

Drugi Dawn of War jest dosyć specyficzny, dużo mocniej moim zdaniem skupia się na postaciach dowódców. Nie tylko w kampanii. Nie będę tutaj opisywał podstawowej wersji Dawn of War 2, przechodziłem ją już jakiś czas temu i trudno mi wrócić pamięcią, ale na tyle ile się orientuje to Chaos Rising jako rozszerzenie nie zmienia zbyt

Recenzja WH 40k: Dawn of War 2 Chaos Rising – odwieczny wróg Dowiedz się więcej »

Recenzja Warhammer 40000: Dawn of War 2 – powrót Krwawych Kruków

Każda kontynuacja to kłopot. Gdy zmienia się coś, co graczom się podobało, to częściej można liczyć na krytykę. Pytanie pozostaje czy próbować czegoś innego, czy dać graczom to samo, ale wtedy też mogą narzekać na brak nowości. Tej drugiej ścieżki na pewno nie obiera nowy Dawn of War. Kompletnie zmieniona jest tutaj dynamika rozgrywki. Odbiór

Recenzja Warhammer 40000: Dawn of War 2 – powrót Krwawych Kruków Dowiedz się więcej »

Recenzja Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie – prowadzenie armii Śródziemia

Jako nerd lubię fantastykę. Władca Pierścieni nie jest zatem opowieścią mi obcą. Książkę czytałem jako dziecko i tak się złożyło, że wyszła wtedy gra z tego uniwersum i do tego w gatunku, który bardzo lubię. Nie pamiętam czy kupiłem od razu na premierę. Raczej nie, bo nie wiedziałem za bardzo gdzie i jak. Jednak, gdy

Recenzja Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie – prowadzenie armii Śródziemia Dowiedz się więcej »