symulator

Recenzja Who’s Your Daddy?! – bobas kontra stary

Nie przepadam za grami „memami”. Zwykle skrywają w sobie dosyć słaby gameplay oparty na jakimś żarcie, który powtarza się w kółko. Gry są celowo niedopracowane, bo ich błędy bawią jeszcze bardziej. Jak zatem wszedłem w posiadanie Who’s Your Daddy? Dostałem od kumpla, jeszcze w bardzo wczesnej wersji. Gra rozrosła się przez te lata i robiąc

Recenzja Who’s Your Daddy?! – bobas kontra stary Dowiedz się więcej »

Recenzja Ace Combat X: Skies of Deception – pierwszy raz w powietrzu

W dzieciństwie miałem na płycie symulator myśliwca. Tak to przynajmniej nazywałem, bo tak naprawdę nie wiem jaki był tytuł. Angielski to była czarna magia. Latało się fajnie, ale wszystkiego trzeba było się dowiedzieć klikając losowe przyciski. Dlatego jakoś mnie to nie wciągnęło, gdy latałem w kółko nie wiedząc co mam robić. Kolejnym podejściem do przestworzy

Recenzja Ace Combat X: Skies of Deception – pierwszy raz w powietrzu Dowiedz się więcej »

Recenzja FTL: Faster Than Light – kosmiczny rogalik

Są gry, które są trudne. Są też takie, które są bezlitośnie trudne. Do tych drugich zalicza się omawiany dzisiaj FTL: Faster Than Light. Częściowo dlatego, że jest to roguelike. Częściowo, że jest to survival. Wybitnie upiornym pomysłem jest uzależnienie naszego przetrwania od losowych wydarzeń. W tej grze każdy surowiec się liczy i przyznam się, że

Recenzja FTL: Faster Than Light – kosmiczny rogalik Dowiedz się więcej »

Recenzja Dead in Vinland – nordycka historia o przetrwaniu

Gry trudne są fajne. Dlatego lubię gry o przetrwaniu i dbaniu o surowce na każdy dzień. Stąd zainteresowałem się Dead in Vinland. Nordycka stylistyka jest tu dodatkowym smaczkiem. Zarządzanie naszym obozem i stanem jego mieszkańców bywa trudne, a z czasem wymagania rosną. Nie jest to pierwsza tego typu gra, wyprodukowana przez to studio. Obejrzałem Dead

Recenzja Dead in Vinland – nordycka historia o przetrwaniu Dowiedz się więcej »

Recenzja Mount and Blade: Warband – życie w średniowieczu

Nie tak dawno pisałem o Emergency 2 – jednej z gier mojego dzieciństwa. Dzisiaj opiszę trochę późniejszy okres. Z pierwszymi Mount and Blade miałem styczność jakość w gimnazjum. Były to bardzo wczesne wersje i nie zawierały praktycznie żadnej zawartości. Sam jednak sposób walki i pozostanie przy ścisłym średniowieczu, bez dodatków magii przyciągały mnie do siebie,

Recenzja Mount and Blade: Warband – życie w średniowieczu Dowiedz się więcej »

Recenzja Warsaw – historia powstania

Gry opowiadające historię Polski nie mają łatwo. Nie wiem dlaczego tak jest, ale często przez staranie udowodnienia czegoś zapominają o warstwie rozgrywki. Trzeba pokazać heroiczny bój. Ważne jest podkreślenie naszej tożsamości narodowej. Jednak gra to jednak musi być przede wszystkim gra. Z tego powodu z lekką dozą niepokoju zasiadłem do Warsaw. Widziałem już polskie gry

Recenzja Warsaw – historia powstania Dowiedz się więcej »

Recenzja Gladiator Begins – mało znana historia

Moja przygoda z PSP obfitowała w wiele gier, o których nigdy nie słyszałem. Wiele popularnych tytułów nie znalazło uznania w moich oczach. Często ograniczenia małej konsoli skutecznie odciskały się na próbach stworzenia czegoś większego. Niektórzy nie siłowali się na siłę robić coś ambitnego. Tak moim zdaniem wygląda Gladiator Begins. Nie jest to gra, która była

Recenzja Gladiator Begins – mało znana historia Dowiedz się więcej »