konsola

Recenzja Car Mechanic Simulator 2018 – praca w warsztacie

Od małego lubiłem gry, w których wcielamy się w rolę bardziej powszednie, niż mag, wojownik, generał. Hard Truck zawsze w moim sercu. Miałem okazję pograć w wiele różnych symulatorów. Wiadomo, że nie każdy zasługuje na większą uwagę. Jako że czasu u mnie ostatnio mało to odpalam gry, które są krótkie, albo proste. Stąd też Car

Recenzja Car Mechanic Simulator 2018 – praca w warsztacie Dowiedz się więcej »

Recenzja Evolve – asymetryczne polowanie na potwory

W obecnych czasach niczym nowym nie jest to, że jakaś gra multi umiera dosyć szybko po premierze. Odnoszę wrażenie, że niektórzy twórcy wręcz starają się bić rekordy, jak najszybszego zdjęcia gry z serwerów. Nie było to jednak takie popularne w czasach gdy powstawało Evolve. Grę śledziłem jeszcze w early access, bo wyglądała i zapowiadała się

Recenzja Evolve – asymetryczne polowanie na potwory Dowiedz się więcej »

Recenzja The Textorcist – wypisywanie egzorcyzmów

W dzieciństwie tata zdobył skądś specyficzną dyskietkę. Nie wiem czy dla siebie, żeby się nauczyć lepiej pisać czy po prostu dostał ją za darmo do zakupu programu sprzedażowego na sklep. W każdym razie chodzi mi o Mistrza Klawiatury. Później też korzystałem z Maszynistki. Jednak te programy to były poziom izi przy dzisiejszej grze. The Textorcist:

Recenzja The Textorcist – wypisywanie egzorcyzmów Dowiedz się więcej »

Recenzja The Talos Principle 2 – roboty przebudzone

Nie wiem czy powinienem opisywać kontynuację, skoro nie napisałem recenzji pierwszej części. Zwykle nie jest to problem, ale gra ma sporo odniesień do jedynki i może to być trochę mylące. To może tak: przeczytajcie recenzję jedynki jak już będzie i po grze przyjdźcie tutaj. Muszę pisać na bieżąco, żeby mieć świeże wrażenia. The Talos Principle

Recenzja The Talos Principle 2 – roboty przebudzone Dowiedz się więcej »

Recenzja Inside – mrok i tajemnice

Jesteś w lesie. Dookoła mgła i ciemność. Idziesz przed siebie i natykasz się na ludzi, przed którymi musisz się ukryć. Nie wiesz czemu. Przemykając od drzewa do drzewa, zwracasz na siebie ich uwagę. Zaczynają cię gonić. Musisz uciekać. Tak wygląda początek Inside. Gra, która od samego początku niczego nie tłumaczy. Nie tłumaczy również później. Całość

Recenzja Inside – mrok i tajemnice Dowiedz się więcej »

Recenzja Wilmot’s Warehouse – znój magazyniera

Są takie mini gry, które świetnie trafiają z pomysłem. Wykonanie nie musi być niesamowite, bo wystarcza sam fajny pomysł na rozgrywkę. Taką grą jest moim zdaniem Wilmot’s Warehouse. W grze wcielamy się w tytułowego Wilmota, który zarządza magazynem. A właściwie towarem, który się w nim znajduje, ponieważ jesteśmy zdani na siebie. Prosta szata graficzna ułatwia

Recenzja Wilmot’s Warehouse – znój magazyniera Dowiedz się więcej »

Recenzja Beach Life – prowadzenie kurortu

Chyba każdy kogo znam chciałby się wybrać na wakacje do jakiegoś nadmorskiego kurortu, poodpoczywać wsłuchując się w szum morza i nacieszyć się słońcem i dobrą pogodą. Nie wiedzą natomiast jak trudna jest rola menadżera hotel. Ile trzeba się natrudzić, żeby zapewnić gościom bezpieczeństwo, nocleg, wyżywienie i jak od tych gamoni wyciągnąć ostatnią złotówkę opowiada Beach

Recenzja Beach Life – prowadzenie kurortu Dowiedz się więcej »

Recenzja Fable – mniej poważne fantasy

Jak już pewnie wspomniałem, do dużych marek podchodzę z dużą dozą ostrożności. Nie chcę się tym chwalić, ale nie jestem typowym graczem. Mój rozstrzał gier pod względem gatunku i jakości potrafi bardzo dryfować na różne nietypowe produkcje. Dlatego coś uwielbianego przez większość, nie jest pewne czy będzie uwielbiane przeze mnie. Tak podszedłem też do Fable.

Recenzja Fable – mniej poważne fantasy Dowiedz się więcej »