konsola

Recenzja Moonlighter – prowadzenie sklepu dla poszukiwaczy przygód

Moonlightera zgarnąłem za darmo. Ogólnie to jest to całkiem fajny sposób na znalezienie dobrych gier. Tych słabych też, ale nie o nich dzisiaj, bo Moonlighter okazał się naprawdę przyjemnym odkryciem. Na tyle, że na wstępie musze dodać, że screeny zrobione już pod sam koniec gry. Tak się wciągnąłem. Zapomniałem ich zrobić. Czasami lepiej trzymać się […]

Recenzja Moonlighter – prowadzenie sklepu dla poszukiwaczy przygód Dowiedz się więcej »

Recenzja Def Jam: Fight For NY – bitka raperów

Są gry tak unikalne, że na długo zapadają w pamięć. Czasami ta unikalność bierze się z oryginalnie zaprojektowanej rozgrywki. Czasami jest to odstająca stylistyka, klimat czy historia. Dzisiaj opiszę grę, która odstaję od schematów na większości z tych elementów. Def Jam nie jest grą wybitną. Zapada w pamięć głównie przez to, że jest to gra

Recenzja Def Jam: Fight For NY – bitka raperów Dowiedz się więcej »

Recenzja The Settlers: New Allies – słabo przemyślana ekonomia

Staram się podchodzić do wszystkich moich zainteresowań w pełni zaangażowany. Jeżeli czegoś się podejmuję, to chcę poświęcić czas, żeby mieć z tego satysfakcję. Dlatego zawsze starałem się przechodzić gry od początku do końca. Moje podejście zmieniło się parę lat temu, po serii kolejnych rozczarowujących tytułów. I całe szczęście, bo odkryłem, że czasami satysfakcja z ukończenia

Recenzja The Settlers: New Allies – słabo przemyślana ekonomia Dowiedz się więcej »

Recenzja Assassin’s Creed: Unity – Cienie rewolucji

Oto nadszedł ten dzień, gdy na tym blogu poruszam pierwszą z gier serii Assassin’s Creed. Nie pierwszą w kolejności wydania, a po prostu jest to w miarę świeży tytuł z mojego punktu ogrywania i mogę się podzielić swoimi doświadczeniami na bieżąco. Miałem okazję grać w wiele gier tej serii od Ubisoftu, więc następne pojawią się

Recenzja Assassin’s Creed: Unity – Cienie rewolucji Dowiedz się więcej »

Recenzja Gris – wizja artysty

Uwielbiam artystyczne gry. Ze świetnym stylem graficznym i historią, ale jednocześnie z soczystą rozgrywką. Nie jest to oczywiście proste zadanie, a zwykle gry, które skupiają się na każdym z tych aspektów nie są zbyt długie. Nie muszą. Chętnie przechodzę je kolejny raz. Do takich mniejszych gier należy też Gris. Początkowy czarno biały świat jest przygnębiający

Recenzja Gris – wizja artysty Dowiedz się więcej »