taktyczna

Recenzja Desperados: Wanted Dead or Alive – komandosi dzikiego zachodu

Dzisiaj lekka obsuwa z recenzją. Dawno nic nie pisałem i skończyły mi się recenzje napisane za wczasu. Dlatego dzisiaj coś co mogę opisać szybko i sprawnie. Nie z tego, że grę przechodziłem wiele razy. Przeszedłem ją raz, ale podobne gry lubię, więc ta różni się nie wiele. Desperados: Wanted Dead or Alive to gra pochodna

Recenzja Desperados: Wanted Dead or Alive – komandosi dzikiego zachodu Dowiedz się więcej »

Game of Thrones: War for Westeros – podobieństwa do Bitwy o Śródziemie

Jako fan RTS’ów nie mogłem przejść obojętnie obok zapowiedzi nowej gry ze świata Gry o Tron. Czy jak to się nazywa? Jestem jedną z niewielu osób lubiących fantasy, które nie oglądały serialu, a książek nie przeczytam, dopóki nie wyjdą wszystkie. Anyway… Dostajemy ładne graficznie coś. Coś, co przypomina mi trochę dawnego RTS’a z uniwersum Władcy

Game of Thrones: War for Westeros – podobieństwa do Bitwy o Śródziemie Dowiedz się więcej »

Recenzja Worms World Party – robaki rozbudowane

Uruchomienie drugiej części Worms okazało się dla mnie wyzwaniem nie do zrobienia. Na szczęście Worms World Party mam na Steam, więc będzie łatwiej tak? Noooo, nie. Gra działa beznadziejnie i wywala się przy pierwszej lepszej okazji. Możliwa jest jedynie szybka gra. Zrzuty ekranu się jednak udało zrobić nakładką Steam. Dlatego dzisiaj o tej grze. World

Recenzja Worms World Party – robaki rozbudowane Dowiedz się więcej »

Worms: Galactic Tactics – powrót do trzech wymiarów

Przyznam, że nie grałem we wszystkie Wormsy. Są to właściwie podobne do siebie gry, bez większej fabuły, o ile jakąś mają. Pamiętam jednak Worms 3D. A zapowiedziane właśnie Worms: Galactic Tactics wygląda na powrót do tego systemu. Jednak trochę inaczej niż w 3D, tutaj gra będzie rozgrywana na arenach bardziej w stylu taktycznym jak Disgaea.

Worms: Galactic Tactics – powrót do trzech wymiarów Dowiedz się więcej »

Recenzja FTL: Faster Than Light – kosmiczny rogalik

Są gry, które są trudne. Są też takie, które są bezlitośnie trudne. Do tych drugich zalicza się omawiany dzisiaj FTL: Faster Than Light. Częściowo dlatego, że jest to roguelike. Częściowo, że jest to survival. Wybitnie upiornym pomysłem jest uzależnienie naszego przetrwania od losowych wydarzeń. W tej grze każdy surowiec się liczy i przyznam się, że

Recenzja FTL: Faster Than Light – kosmiczny rogalik Dowiedz się więcej »

Recenzja Orcs Must Die! – rzeź orków

Jakiś czas temu omawiałem Orcs Must Die! Deathtrap. Ta kooperacyjna gra akcji z elementami tower defense ma jednak swoje korzenie w czystym single player. Ja akurat grałem w obie w kolejności wydawania, ale musiałem sobie przypomnieć po latach, jak różnił się oryginał. Dużo rzeczy pozostało niezmiennych. Niektóre odkryłem dopiero przy tym podejściu, pomimo że według

Recenzja Orcs Must Die! – rzeź orków Dowiedz się więcej »

Recenzja Dead in Vinland – nordycka historia o przetrwaniu

Gry trudne są fajne. Dlatego lubię gry o przetrwaniu i dbaniu o surowce na każdy dzień. Stąd zainteresowałem się Dead in Vinland. Nordycka stylistyka jest tu dodatkowym smaczkiem. Zarządzanie naszym obozem i stanem jego mieszkańców bywa trudne, a z czasem wymagania rosną. Nie jest to pierwsza tego typu gra, wyprodukowana przez to studio. Obejrzałem Dead

Recenzja Dead in Vinland – nordycka historia o przetrwaniu Dowiedz się więcej »

Recenzja Commandos: Behind Enemy Lines – ćwiczenia pamięci mięśniowej

Bardzo często spotykam się z przekonaniem, że kiedyś gry były trudniejsze. To prawda, ale i nie do końca. Często ta trudność jest kojarzona z brutalnym stylem rozgrywki polegającym na zaczynaniu od nowa w przypadku porażki. Nie jestem do tego przekonany. Natomiast dzisiaj poruszę inną stronę trudności. Nie przez przypadek ten wstęp znajduje się pod recenzją

Recenzja Commandos: Behind Enemy Lines – ćwiczenia pamięci mięśniowej Dowiedz się więcej »