multiplayer

Recenzja Evolve – asymetryczne polowanie na potwory

W obecnych czasach niczym nowym nie jest to, że jakaś gra multi umiera dosyć szybko po premierze. Odnoszę wrażenie, że niektórzy twórcy wręcz starają się bić rekordy, jak najszybszego zdjęcia gry z serwerów. Nie było to jednak takie popularne w czasach gdy powstawało Evolve. Grę śledziłem jeszcze w early access, bo wyglądała i zapowiadała się

Recenzja Evolve – asymetryczne polowanie na potwory Dowiedz się więcej »

Crazy Taxi: World Tour – wyścigi dla boomerów?

Przyznam, że nie kojarzę serii Crazy Taxi, ale z reakcji graczy wnioskuje, że powrót kolejnej odsłony to dobrze. Reakcje są bardzo entuzjastyczne. Sam nie wiem czy na to czekam Gra wydaje się być mocno arcadowa, a do tego będzie nastawiona na multiplayer. Przynajmniej tak to wygląda. Graficznie prezentuje się całkiem oryginalnie, a muzycznie… no cóż,

Crazy Taxi: World Tour – wyścigi dla boomerów? Dowiedz się więcej »

Recenzja Worms World Party – robaki rozbudowane

Uruchomienie drugiej części Worms okazało się dla mnie wyzwaniem nie do zrobienia. Na szczęście Worms World Party mam na Steam, więc będzie łatwiej tak? Noooo, nie. Gra działa beznadziejnie i wywala się przy pierwszej lepszej okazji. Możliwa jest jedynie szybka gra. Zrzuty ekranu się jednak udało zrobić nakładką Steam. Dlatego dzisiaj o tej grze. World

Recenzja Worms World Party – robaki rozbudowane Dowiedz się więcej »

Recenzja Superliminal – zabawa perspektywą

Grałem już trochę w różne gry, w których główną rolę grają zagadki. Od małego lubię łamigłówki, a gra, którą dzisiaj opiszę, jest dosyć wyjątkowa przez swoje mechaniki skupiające się na wykorzystywaniu perspektywy. Gra nie jest długa, jednak na niektórych zagadkach można spędzić całkiem sporo czasu. Warto podejść do nich z otwartym umysłem i kombinować, wykorzystując

Recenzja Superliminal – zabawa perspektywą Dowiedz się więcej »

Recenzja Who’s Your Daddy?! – bobas kontra stary

Nie przepadam za grami „memami”. Zwykle skrywają w sobie dosyć słaby gameplay oparty na jakimś żarcie, który powtarza się w kółko. Gry są celowo niedopracowane, bo ich błędy bawią jeszcze bardziej. Jak zatem wszedłem w posiadanie Who’s Your Daddy? Dostałem od kumpla, jeszcze w bardzo wczesnej wersji. Gra rozrosła się przez te lata i robiąc

Recenzja Who’s Your Daddy?! – bobas kontra stary Dowiedz się więcej »