stylizowana grafika

Recenzja Herdling – jak to jest być pasterzem? Dobrze?

Od czasu do czasu odpalam jakąś krótką grę przygodową w celu odprężenia się po bardziej angażujących tytułach. W takiej grze mogę na chwilę odprężyć się, robiąc coś zupełnie nowego, przy okazji mogąc zachwycić się dopracowaniem. Nie jest to reguła, ale gry takie jak Herdling wydają mi się częściej robione z konkretnym pomysłem i zapałem. Przez

Recenzja Herdling – jak to jest być pasterzem? Dobrze? Dowiedz się więcej »

Recenzja Martial Law – komunistyczna opowieść wigilijna

Darmowe gry bywają różne. Często zawierają dużo reklam lub są zapchane po brzegi mikropłatnościami. Z drugiej strony wychodzi też dużo gier multiplayer, których głównych źródłem dochodów są skórki wizualne – całkowicie opcjonalne. A czasami wychodzą po prostu mini gry, które mają coś do powiedzenia. Jakiś czas temu pisałem o Helltaker, natomiast dzisiaj opisze Martial Law.

Recenzja Martial Law – komunistyczna opowieść wigilijna Dowiedz się więcej »

Recenzja Mirror’s Edge – parkour po dachach

W dzieciństwie razem ze znajomymi mieliśmy zajawkę na parkour. Wychodziły filmiki, na których różni ludzie robili triki i skakali z miejsca na miejsce w bardzo efektowny sposób. Robiło to wrażenie i staraliśmy się nauczyć podobnych rzeczy, ale nie wychodziło. Potem powstało kilka gier, które wykorzystywały parkour na swoje potrzeby. Wspomnę o najbardziej rozpoznawalnych, czyli Prince

Recenzja Mirror’s Edge – parkour po dachach Dowiedz się więcej »

Recenzja Dead in Vinland – nordycka historia o przetrwaniu

Gry trudne są fajne. Dlatego lubię gry o przetrwaniu i dbaniu o surowce na każdy dzień. Stąd zainteresowałem się Dead in Vinland. Nordycka stylistyka jest tu dodatkowym smaczkiem. Zarządzanie naszym obozem i stanem jego mieszkańców bywa trudne, a z czasem wymagania rosną. Nie jest to pierwsza tego typu gra, wyprodukowana przez to studio. Obejrzałem Dead

Recenzja Dead in Vinland – nordycka historia o przetrwaniu Dowiedz się więcej »

Recenzja Tooth and Tail – zwierzęca rewolucja

Jeżeli chodzi o gry RTS to gatunek przez bardzo długi czas tkwił w miejscu. Dawno temu gier tego typu wychodziło mnóstwo, ale większość z nich nie wnosiła niczego nowego i zasadniczo grało się w bardzo podobne tytuły i nikomu to nie przeszkadzało. Później ilość fanów zmalała, ale gry zaczęły być bardziej różnorodne, próbujące przekonać pozostałych

Recenzja Tooth and Tail – zwierzęca rewolucja Dowiedz się więcej »

Recenzja Ultimate Chicken Horse – budowanie toru przeszkód

Gry imprezowe raczej nie zachęcają mnie do jakiejś głębszej refleksji. Pisać o nich nie ma za bardzo co, bo często są tylko pretekstem do interakcji pomiędzy graczami. Nie myślę, że to coś złego. Jednak trochę trudno zbalansować casualowy typ gry dla graczy, którzy już coś ogarniają. Z ciekawym pomysłem wychodzi Ultimate Chicken Horse. Nazwa jest

Recenzja Ultimate Chicken Horse – budowanie toru przeszkód Dowiedz się więcej »

Recenzja Deathloop – zabójczy dzień świstaka

Nie mam szczęścia coś ostatnio z robieniem screenów. Na poniższych znajdują się jakieś dziwne czarne artefakty. Ale ogólnie wiadomo o co w nich chodzi. O odczucia względem gry Deathloop. Dosyć kontrowersyjnej. Skąd się biorą te kontrowersję w sumie to nie wiem. Możliwe, że ludzie oczekiwali kolejnej odsłony Dishonored, a dostali coś zupełnie innego. I do

Recenzja Deathloop – zabójczy dzień świstaka Dowiedz się więcej »