Konsole

Recenzja Gris – wizja artysty

Uwielbiam artystyczne gry. Ze świetnym stylem graficznym i historią, ale jednocześnie z soczystą rozgrywką. Nie jest to oczywiście proste zadanie, a zwykle gry, które skupiają się na każdym z tych aspektów nie są zbyt długie. Nie muszą. Chętnie przechodzę je kolejny raz. Do takich mniejszych gier należy też Gris. Początkowy czarno biały świat jest przygnębiający […]

Recenzja Gris – wizja artysty Dowiedz się więcej »

Recenzja Age of Mythology – w krainach mitycznych bogów

Są gry, do których się wraca. Są też klasyki, które są przeznaczone dla graczy, grających w nie w czasach ich świetności. Mam tak niestety, że nie potrafię dorosnąć do hypu gry, która wyszła ileś lat temu i miała jakiś wpływ na rozwój gatunku lub całego rynku gier. Jakieś rozwiązania mogą być rewolucyjne. Ale już nie

Recenzja Age of Mythology – w krainach mitycznych bogów Dowiedz się więcej »

Recenzja Far Cry 4 – Szaleństwo w Himalajach

Od czasu ogrania trzeciej części serii Far Cry nie mogę zrozumieć zmian, jakie przeszła ta seria, żeby stać się tym, czym jest dzisiaj. Do trójki wrócę innym razem, natomiast dopiero co skończyłem grać w czwartą część, więc dlaczego by tego nie wykorzystać? No właściwie można, bo w zasadzie te dwie odsłony są bardzo do siebie

Recenzja Far Cry 4 – Szaleństwo w Himalajach Dowiedz się więcej »

Recenzja Dome Keeper – w poszukiwaniu surowców do obrony

Ostatnio trafiłem na Dome Keepera. Gra pojawiła się w gamepass. Lubię testować gry tego typu, które wymagają wielokrotnego podejścia, żeby je przejść, właśnie w abonamentach. Dlatego po paru godzinach szybko odinstalowałem. I to jest jak najbardziej komplement. Gra spodobała mi się na tyle, że chciałbym w nią pograć dłużej, a szkoda mi czasu z abonamentu.

Recenzja Dome Keeper – w poszukiwaniu surowców do obrony Dowiedz się więcej »

Recenzja PlateUp! – rogalikowe prowadzenie knajpki

Gdy na dworze zimno i deszcz, dobrze jest odpalić sobie konsolę. Jeszcze lepiej, żeby pograć z kimś. Obecnie na rynku pojawia się całkiem sporo gier kooperacyjnych, co mnie jak najbardziej cieszy. Cieszy też ilość kooperacji kanapowych. PlateUp! bym pominął, gdyby nie brak gier do grania wspólnie oraz wykupiony abonament Gamepass. Z czym to się zatem

Recenzja PlateUp! – rogalikowe prowadzenie knajpki Dowiedz się więcej »

Recenzja CloverPit – jednoręki morderca

Brakuje mi dobrych gier mobilnych. Takich, w których gameplay odpowiada możliwościom sterowania na smartfonie. Takich nieudających gier mobilnych, a jednocześnie posiadających sterowanie jak na padzie. CloverPit na szczęście nie próbuję być kolejną pseudo grą mobilną. Ma charakter idealny pod grę mobilną, a rozgrywkę na tyle intrygującą, że trzyma przy ekranie przez długi czas. Warto wcześnie

Recenzja CloverPit – jednoręki morderca Dowiedz się więcej »

Recenzja Winter Burrow – odbudowa norki

Są gry, które momentalnie przyciągają ładną szatą graficzną. To pierwsze, na co zwracamy uwagę, więc inwestycja w ten element to zawsze dla twórców korzyść. Potem dopiero oglądamy rozgrywkę, czytamy opis, sprawdzamy tagi. Kiedyś się jeszcze sprawdzało wymagania, ale teraz to już trochę inaczej. Tak też to wyglądało w przypadku Winter Burrow. Dodane do listy życzeń

Recenzja Winter Burrow – odbudowa norki Dowiedz się więcej »

Recenzja Keeper – biegająca latarnia

Granie w abonamencie pozwala przetestować gry, które normalnie bym pominął. Jednak gra musi jakoś zwrócić na siebie uwagę. Sklep Xboxa nie jest do tego najlepszym miejscem. Opis jest beznadziejny, grafik mało. Kompletnie nieintuicyjny. Jednak nowości są pokazywane w miarę ok, a Keeper przyciąga uwagę. Przede wszystkim grafiką oraz niecodziennym pomysłem. Sterujemy bowiem latarnią morską, która

Recenzja Keeper – biegająca latarnia Dowiedz się więcej »