Recenzje

Recenzja Luftrausers – powietrzne starcia w 2D

Luftrausers to jedna z pierwszych gier indie, które ogrywałem. Wcześniej typowo ogrywałem co głośniejsze tytuły lub po prostu te, które wpadły mi w ręce. Pierwszym kanałem z recenzjami jaki oglądałem był kanał TotalBiscuita. Nie dość, że podobała mi się formuła prezentacji gry to i sam prowadzący dobrze grę prezentował i nie skupiał się na głośnych […]

Recenzja Luftrausers – powietrzne starcia w 2D Dowiedz się więcej »

Recenzja Don’t Escape: 4 Days to Survive – spadający księżyc

Fanem gier typu point-and-click nie jestem. Albo nie tyle nie jestem, co po prostu jakoś ta formuła rozgrywki nigdy do mnie za bardzo nie przemawiała. Jako dzieciak co prawda grałem w Drogę do Eldorado, ale dzisiejszy tytuł jest dojrzalszy. Don’t Escape: 4 Days to Survive nie jest grą, która zmieniłaby gatunek. Jest dosyć krótka i

Recenzja Don’t Escape: 4 Days to Survive – spadający księżyc Dowiedz się więcej »

Recenzja Age of Empires 2 – kolejne wieki imperiów

Jedną z pierwszych moich recenzji było pierwsze Age of Empires. Dzisiaj natomiast przyszła pora na kontynuacje. Tak samo, jak w przypadku poprzedniczki, tutaj też było to moje pierwsze spotkanie z grą. Nie wiedziałem czego się spodziewać, ale znając opinie i oceny gry, spodziewałem się sporego kroku naprzód. Na pewno jest to krok naprzód w odniesieniu

Recenzja Age of Empires 2 – kolejne wieki imperiów Dowiedz się więcej »

Recenzja Halo Reach – prequel serii Microsoftu

Ech, z sentymentem wspominam pierwszą część Halo. No dobra, może jednak nie. W każdym razie grałem w nią dosyć niedawno. Dosyć niedawno grałem też w nowsze części. Rzucony w wir walki nie miałem okazji zapytać o wiele rzeczy. Na całe szczęście wyszło Halo Reach. Jedynkę wspominam nie przypadkiem, ponieważ Reach to prequel serii. Opowiada wydarzenia

Recenzja Halo Reach – prequel serii Microsoftu Dowiedz się więcej »

Recenzja FTL: Faster Than Light – kosmiczny rogalik

Są gry, które są trudne. Są też takie, które są bezlitośnie trudne. Do tych drugich zalicza się omawiany dzisiaj FTL: Faster Than Light. Częściowo dlatego, że jest to roguelike. Częściowo, że jest to survival. Wybitnie upiornym pomysłem jest uzależnienie naszego przetrwania od losowych wydarzeń. W tej grze każdy surowiec się liczy i przyznam się, że

Recenzja FTL: Faster Than Light – kosmiczny rogalik Dowiedz się więcej »