Recenzje

Recenzja Dead in Vinland – nordycka historia o przetrwaniu

Gry trudne są fajne. Dlatego lubię gry o przetrwaniu i dbaniu o surowce na każdy dzień. Stąd zainteresowałem się Dead in Vinland. Nordycka stylistyka jest tu dodatkowym smaczkiem. Zarządzanie naszym obozem i stanem jego mieszkańców bywa trudne, a z czasem wymagania rosną. Nie jest to pierwsza tego typu gra, wyprodukowana przez to studio. Obejrzałem Dead […]

Recenzja Dead in Vinland – nordycka historia o przetrwaniu Dowiedz się więcej »

Recenzja Legend of Grimrock – nowe podejście do starej formuły

Nigdy nie byłem fanem dungeon crawlerów. To się zmieniło, gdy po raz pierwszy zobaczyłem Legend of Grimrock. Po obejrzeniu paru odcinków „let’s play” stwierdziłem, że gra i jej zagadki to coś dla mnie. I tak zostało. Pierwszą moją recenzją na stronie jest Vaporum. Szata graficzna i styl wykonania pozostają bardzo podobne, ale LoG wyszedł wcześniej

Recenzja Legend of Grimrock – nowe podejście do starej formuły Dowiedz się więcej »

Recenzja Rome: Total War – rewolucja w strategiach

Jestem wielkim fanem serii Total War. Zaczynałem od Medieval 2 i Empire i tak to się ciągnie przez kolejne odsłony aż do dziś. A właściwie do ostatnio, ponieważ w końcu postanowiłem odpalić pierwszą trójwymiarową odsłonę serii rozgrywającą się w starożytnej Europie. Dlaczego dopiero teraz? Może przez moje doświadczenia z Medieval 2. Gra ma swoje lata

Recenzja Rome: Total War – rewolucja w strategiach Dowiedz się więcej »

Recenzja Red Dead Redemption – konie i rewolwery

Jakiś czas temu pożyczyłem od znajomego Xboxa 360. Wśród tytułów, które chciałem przejść, było głośne Red Dead Redemption. Pierwsza odsłona wyszła już jakiś czas temu, ale pamiętam bardzo dobrze, jak każdy przeżywał tę grę. Fanem gier Rockstara nie jestem, więc takiej zajawki nie miałem. I konsoli. Po latach jednak stwierdziłem, że warto nadrobić ten tytuł

Recenzja Red Dead Redemption – konie i rewolwery Dowiedz się więcej »

Recenzja Commandos: Behind Enemy Lines – ćwiczenia pamięci mięśniowej

Bardzo często spotykam się z przekonaniem, że kiedyś gry były trudniejsze. To prawda, ale i nie do końca. Często ta trudność jest kojarzona z brutalnym stylem rozgrywki polegającym na zaczynaniu od nowa w przypadku porażki. Nie jestem do tego przekonany. Natomiast dzisiaj poruszę inną stronę trudności. Nie przez przypadek ten wstęp znajduje się pod recenzją

Recenzja Commandos: Behind Enemy Lines – ćwiczenia pamięci mięśniowej Dowiedz się więcej »

Recenzja WH 40k: Dawn of War – przeniesienie bitewniaka

Dawn of War to moja pierwsza styczność ze światem Warhammera 40k. Właściwie powinienem powiedzieć, że odsłona Dark Crusade, ponieważ to ją pierwszą zobaczyłem na Youtube i później w nią grałem. Zajęło mi trochę czasu, zanim odpaliłem podstawkę. Jaka jest w nich różnica? Może od początku. Warhammer 40000: Dawn of War to gra czasu rzeczywistego oparta

Recenzja WH 40k: Dawn of War – przeniesienie bitewniaka Dowiedz się więcej »