Recenzje

Recenzja Orcs Must Die! – rzeź orków

Jakiś czas temu omawiałem Orcs Must Die! Deathtrap. Ta kooperacyjna gra akcji z elementami tower defense ma jednak swoje korzenie w czystym single player. Ja akurat grałem w obie w kolejności wydawania, ale musiałem sobie przypomnieć po latach, jak różnił się oryginał. Dużo rzeczy pozostało niezmiennych. Niektóre odkryłem dopiero przy tym podejściu, pomimo że według

Recenzja Orcs Must Die! – rzeź orków Dowiedz się więcej »

Recenzja Martial Law – komunistyczna opowieść wigilijna

Darmowe gry bywają różne. Często zawierają dużo reklam lub są zapchane po brzegi mikropłatnościami. Z drugiej strony wychodzi też dużo gier multiplayer, których głównych źródłem dochodów są skórki wizualne – całkowicie opcjonalne. A czasami wychodzą po prostu mini gry, które mają coś do powiedzenia. Jakiś czas temu pisałem o Helltaker, natomiast dzisiaj opisze Martial Law.

Recenzja Martial Law – komunistyczna opowieść wigilijna Dowiedz się więcej »

Recenzja Deep Rock Galactic: Survivor – RPGowy survivor

Vampire Survivor to gra, która bardzo fajnie mi siadła, pomimo początkowego braku zrozumienia, gdy oglądałem ją na Twitchu. Później tak samo dobrze bawiłem się przy Brotato. Gdy pojawiła się okazja zagrać w Deep Rock Galactic: Survivor w abonamencie Gamepass od razu ją zainstalowałem. Czy jest to rewolucja? Patrząc na mały rozgłos, jaki ta gra uzyskała,

Recenzja Deep Rock Galactic: Survivor – RPGowy survivor Dowiedz się więcej »

Recenzja Mirror’s Edge – parkour po dachach

W dzieciństwie razem ze znajomymi mieliśmy zajawkę na parkour. Wychodziły filmiki, na których różni ludzie robili triki i skakali z miejsca na miejsce w bardzo efektowny sposób. Robiło to wrażenie i staraliśmy się nauczyć podobnych rzeczy, ale nie wychodziło. Potem powstało kilka gier, które wykorzystywały parkour na swoje potrzeby. Wspomnę o najbardziej rozpoznawalnych, czyli Prince

Recenzja Mirror’s Edge – parkour po dachach Dowiedz się więcej »

Recenzja Dead in Vinland – nordycka historia o przetrwaniu

Gry trudne są fajne. Dlatego lubię gry o przetrwaniu i dbaniu o surowce na każdy dzień. Stąd zainteresowałem się Dead in Vinland. Nordycka stylistyka jest tu dodatkowym smaczkiem. Zarządzanie naszym obozem i stanem jego mieszkańców bywa trudne, a z czasem wymagania rosną. Nie jest to pierwsza tego typu gra, wyprodukowana przez to studio. Obejrzałem Dead

Recenzja Dead in Vinland – nordycka historia o przetrwaniu Dowiedz się więcej »

Recenzja Legend of Grimrock – nowe podejście do starej formuły

Nigdy nie byłem fanem dungeon crawlerów. To się zmieniło, gdy po raz pierwszy zobaczyłem Legend of Grimrock. Po obejrzeniu paru odcinków „let’s play” stwierdziłem, że gra i jej zagadki to coś dla mnie. I tak zostało. Pierwszą moją recenzją na stronie jest Vaporum. Szata graficzna i styl wykonania pozostają bardzo podobne, ale LoG wyszedł wcześniej

Recenzja Legend of Grimrock – nowe podejście do starej formuły Dowiedz się więcej »