PC

Recenzja Warsaw – historia powstania

Gry opowiadające historię Polski nie mają łatwo. Nie wiem dlaczego tak jest, ale często przez staranie udowodnienia czegoś zapominają o warstwie rozgrywki. Trzeba pokazać heroiczny bój. Ważne jest podkreślenie naszej tożsamości narodowej. Jednak gra to jednak musi być przede wszystkim gra. Z tego powodu z lekką dozą niepokoju zasiadłem do Warsaw. Widziałem już polskie gry […]

Recenzja Warsaw – historia powstania Dowiedz się więcej »

Recenzja Warhammer 40000: Dawn of War 2 – powrót Krwawych Kruków

Każda kontynuacja to kłopot. Gdy zmienia się coś, co graczom się podobało, to częściej można liczyć na krytykę. Pytanie pozostaje czy próbować czegoś innego, czy dać graczom to samo, ale wtedy też mogą narzekać na brak nowości. Tej drugiej ścieżki na pewno nie obiera nowy Dawn of War. Kompletnie zmieniona jest tutaj dynamika rozgrywki. Odbiór

Recenzja Warhammer 40000: Dawn of War 2 – powrót Krwawych Kruków Dowiedz się więcej »

Recenzja Deathloop – zabójczy dzień świstaka

Nie mam szczęścia coś ostatnio z robieniem screenów. Na poniższych znajdują się jakieś dziwne czarne artefakty. Ale ogólnie wiadomo o co w nich chodzi. O odczucia względem gry Deathloop. Dosyć kontrowersyjnej. Skąd się biorą te kontrowersję w sumie to nie wiem. Możliwe, że ludzie oczekiwali kolejnej odsłony Dishonored, a dostali coś zupełnie innego. I do

Recenzja Deathloop – zabójczy dzień świstaka Dowiedz się więcej »

Recenzja Jagged Alliance: Back In Action – nierówna walka

Och tak, Jagged Alliance. Jak bardzo mi się spodobała ta gra, gdy tylko ją odpaliłem i w nią pograłem. Tyle możliwości, ciekawy system walki. Tyle detali. Jak oni to wszystko ogarnęli, że działa? No właśnie nie ogarnęli za dobrze. Po początkowym zachwycie gra stawała się coraz bardziej zniechęcająca. W recenzji jednak przejdą przez moje doświadczenia

Recenzja Jagged Alliance: Back In Action – nierówna walka Dowiedz się więcej »

Recenzja My Summer Car – i śmieszno, i straszno

Są takie gry, które testują cierpliwość graczy. Stawiają wyzwanie, utrudniają mu życie, a na koniec każą powtarzać wszystko jeszcze raz. Dla niektórych taka forma rozgrywki jest zabawą. Za każdym razem czeka nas trochę inna historia. Jak to wygląda w przypadku My Summer Car? Grę po raz pierwszy zobaczyłem na streamie. Jej powolna formuła wpisuję się

Recenzja My Summer Car – i śmieszno, i straszno Dowiedz się więcej »